włókien, komórek powstających z wolna, w których kryje się myśl i drzemią namiętności. Możesz się uważać za bezpiecznego, silnego, lecz przypadkowy odcień jakiejś barwy w pokoju lub na porannym niebie, specjalna jakaś woń, niegdyś przez ciebie lubiana i przynosząca z sobą subtelne wspomnienia, wiersz zapomnianego utworu, który kiedyś czytałeś, urywek melodii, której już dawno nie grałeś - Dorianie, wierzaj mi, że od tych szczegółów zależy nasze życie. Browning raz o tym wspomina... Są chwile, kiedy nagle zaleci mnie zapach białego bzu, a wtedy przeżywam najdziwniejszy miesiąc mego życia.
Oscar Wilde
Nie wróci. Taka była rzeczywistość. Holly już nigdy więcej nie przeczesze palcami jego miękkich włosów, nigdy nie podzieli się z nim sekretnym żartem ponad stołem na proszonej kolacji, nigdy mu się nie wypłacze w rękaw po ciężkim dniu w pracy, nigdy już nie położy się z nim do łóżka, nigdy jej nie obudzi jego poranny atak kichania, nigdy nie będzie śmiać się razem z nim do rozpuku, nigdy nie stoczy walki o to, które z nich ma wstać z łóżka i zgasić światło w sypialni. Została jedynie garść wspomnień.
Cecelia Ahern
-Hmmm... spójrz na to.[...] Puste strony oczekujące na wypełnienie- dodała z zachwytem.
Wywróciłam oczami.
- Szalenie ekscytujące.
- Bardziej niż księga już zapisana. Wtedy na pewno nie byłabyś jej w stanie użyć.
- Ale mogłabym ją przeczytać. Po to właśnie są książki - warknęłam, znowu czując, że to miejsce mnie zawodziło.
- Wolałabyś otrzymać życie, które ktoś już przeżył, Tamaro ? Wtedy mogłabyś siedzieć i obserwować. A może jednak chciałabyś je przeżyć sama?
Cecelia Ahern
- (...) robił z tobą rzeczy, które załamałyby każdego (...). Zostawił ci blizny na ciele i duszy. Większość ludzi miałaby stały uraz psychiczny. Cierpieliby na depresję, gnębiłyby ich wspomnienia i koszmary senne.
- Nie mam najprzyjemniejszych wspomnień, ale daje sobie z nimi radę. - "Będę twarda, nigdy się nie poskarżę".
Tess Gerritsen
Oscar Wilde
Nie wróci. Taka była rzeczywistość. Holly już nigdy więcej nie przeczesze palcami jego miękkich włosów, nigdy nie podzieli się z nim sekretnym żartem ponad stołem na proszonej kolacji, nigdy mu się nie wypłacze w rękaw po ciężkim dniu w pracy, nigdy już nie położy się z nim do łóżka, nigdy jej nie obudzi jego poranny atak kichania, nigdy nie będzie śmiać się razem z nim do rozpuku, nigdy nie stoczy walki o to, które z nich ma wstać z łóżka i zgasić światło w sypialni. Została jedynie garść wspomnień.
Cecelia Ahern
-Hmmm... spójrz na to.[...] Puste strony oczekujące na wypełnienie- dodała z zachwytem.
Wywróciłam oczami.
- Szalenie ekscytujące.
- Bardziej niż księga już zapisana. Wtedy na pewno nie byłabyś jej w stanie użyć.
- Ale mogłabym ją przeczytać. Po to właśnie są książki - warknęłam, znowu czując, że to miejsce mnie zawodziło.
- Wolałabyś otrzymać życie, które ktoś już przeżył, Tamaro ? Wtedy mogłabyś siedzieć i obserwować. A może jednak chciałabyś je przeżyć sama?
Cecelia Ahern
- (...) robił z tobą rzeczy, które załamałyby każdego (...). Zostawił ci blizny na ciele i duszy. Większość ludzi miałaby stały uraz psychiczny. Cierpieliby na depresję, gnębiłyby ich wspomnienia i koszmary senne.
- Nie mam najprzyjemniejszych wspomnień, ale daje sobie z nimi radę. - "Będę twarda, nigdy się nie poskarżę".
Tess Gerritsen