nad nim. Nie mamy żadnych gwarancji i nigdy nie będziemy wiedzieć, co się w naszym życiu wydarzy, co nas czeka. Lecz mimo to nie możemy poddać się ślepemu losowi i być całkowicie bierni. Istota rzeczy polega na tym, że niezależnie, jak bardzo jesteśmy omylni i ułomni, nie możemy się losowi oddać, musimy otwierać się na innych...' [ 258 ]
Joy Fielding
Wiesz, może jesteś ciut zbyt sztywna, Miyako. (...) Za bardzo się skupiasz na tym, żeby dobrze grać. (...) Nie chodzi o to, czy jesteś dobra czy nie, tylko o uczucia. (...) Masz grać nie techniką, tylko sercem!
(...)
- P-przepraszam. (...) Jak to robisz, że tak ładnie ci to wychodzi...? (...)
- ... A o czym wtedy myślisz? (...) To ma polegać na przekazywaniu swoich uczuć innym ludziom. (...)
[Pewnie... gdybym tam grała... nikt by się nie zatrzymał. Ale może ktoś z tych setek ludzi... chciałby posłuchać mojej piosenki. Istnieje osoba... której pragnę przekazać swoje uczucia.
Kana Watanabe
Człowiek jest dziwną istotą. Dogadza mu tylko to, co potrafi sobie podporządkować, również swoich bliźnich. Chce, żeby wszystko było uładzone, poprzedzielane, poszufladkowane, zracjonalizowane. Prawdę mówiąc, nie umie nad sobą panować. Pozostawiony samemu sobie, zdolny jest do najgorszych wybryków. Kryje się za tym dużo pychy. Uważa siebie za środek wszechświata, ale wszechświat jest tak wielki, a on tak mały, że wszechświat świetnie daje sobie radę bez niego.
Jean-Pierre Davidts
Pamiętał nawet, o czym wówczas myślał. Najpierw wyobrażał sobie, że oddaje Michałowi notatki do matury, jego nie ma, drzwi otwiera jego panna, cudna Sylwia, w koronkowej bieliźnie i pończochach, i pyta, czy nie ma nic przeciwko temu, że jest nieubrana. Jasne, że nie, odpowiedział w myślach, i kontynuował nielojalną wobec przyjaciela fantazję. Głowił się, czemu takie sytuacje zdarzają się tylko w pornosach, a normalnie trzeba prowadzić przez pół imprezy dyskusje o braciach Coen, żeby nad ranem, walcząc ze snem, pogłaskać kawałek cycka. (s.27).
Zygmunt Miłoszewski
Joy Fielding
Wiesz, może jesteś ciut zbyt sztywna, Miyako. (...) Za bardzo się skupiasz na tym, żeby dobrze grać. (...) Nie chodzi o to, czy jesteś dobra czy nie, tylko o uczucia. (...) Masz grać nie techniką, tylko sercem!
(...)
- P-przepraszam. (...) Jak to robisz, że tak ładnie ci to wychodzi...? (...)
- ... A o czym wtedy myślisz? (...) To ma polegać na przekazywaniu swoich uczuć innym ludziom. (...)
[Pewnie... gdybym tam grała... nikt by się nie zatrzymał. Ale może ktoś z tych setek ludzi... chciałby posłuchać mojej piosenki. Istnieje osoba... której pragnę przekazać swoje uczucia.
Kana Watanabe
Człowiek jest dziwną istotą. Dogadza mu tylko to, co potrafi sobie podporządkować, również swoich bliźnich. Chce, żeby wszystko było uładzone, poprzedzielane, poszufladkowane, zracjonalizowane. Prawdę mówiąc, nie umie nad sobą panować. Pozostawiony samemu sobie, zdolny jest do najgorszych wybryków. Kryje się za tym dużo pychy. Uważa siebie za środek wszechświata, ale wszechświat jest tak wielki, a on tak mały, że wszechświat świetnie daje sobie radę bez niego.
Jean-Pierre Davidts
Pamiętał nawet, o czym wówczas myślał. Najpierw wyobrażał sobie, że oddaje Michałowi notatki do matury, jego nie ma, drzwi otwiera jego panna, cudna Sylwia, w koronkowej bieliźnie i pończochach, i pyta, czy nie ma nic przeciwko temu, że jest nieubrana. Jasne, że nie, odpowiedział w myślach, i kontynuował nielojalną wobec przyjaciela fantazję. Głowił się, czemu takie sytuacje zdarzają się tylko w pornosach, a normalnie trzeba prowadzić przez pół imprezy dyskusje o braciach Coen, żeby nad ranem, walcząc ze snem, pogłaskać kawałek cycka. (s.27).
Zygmunt Miłoszewski