formalności bywa nader kłopotliwe. Nie dotyczy to jednak osób dysponujących gotówką. Głupie tysiąc złotych wystarczyło, by od ręki otrzymać dyplom poświadczający ukończenie kursu kaskaderskiego
Kazimierz Kyrcz jr
Z całą pewnością wróci zaraz do domu. Nie ma mowy żebym ją zatrzymał po czymś takim. (...) Chociaż kompletnie nie miała racji, potrafiła się bronić. Szczerze ją za to podziwiałem. Sam pragnąłem taki być. Może gdybym dostatecznie często z nią przebywał, zdołałbym się od niej nauczyć.
Niech to szlag. Musiałem pozwolić jej zostać.
Kiera Cass
- Masz fajną torbę - mówi, pokazując ją najmniejszym palcem. Resztki uśmiechu wciąż błąkają się w kącikach jego ust. - Zakupy i takie tam. Ja bynajmniej bym takiej torby nie nosił.
- Bynajmniej być nie nosił?
Przygryza dolną wargę, przyglądając mi się uważnie. Po tym, jak mruży oczy i kiwa głową na boki, rozpoznaję, że to odruchowe.
- Taki żart. Sprawdzałem cię. Nie cierpię ludzi, którzy źle używają słowa "bynajmniej". Teraz możemy być przyjaciółmi, jeśli chcesz.
- Bynajmniej.
Tarryn Fisher
Peterko, który nie posiadał niczego wartego wspomnienia, wierzył, że rzeczy nie należą do nikogo, że przychodzą i odchodzą wedle własnych, a może i boskich praw. Narażanie się na taki wysiłek bądź tyle niebezpieczeństw po to tylko, by rzeczy, i tak będące wciąż w ruchu, zmieniły swoje miejsce, wydawało mu się bezcelowe.
[Wczorajszy loczek na twojej dzisiejszej szyi] s.130.
Pavel Vilikovský
Kazimierz Kyrcz jr
Z całą pewnością wróci zaraz do domu. Nie ma mowy żebym ją zatrzymał po czymś takim. (...) Chociaż kompletnie nie miała racji, potrafiła się bronić. Szczerze ją za to podziwiałem. Sam pragnąłem taki być. Może gdybym dostatecznie często z nią przebywał, zdołałbym się od niej nauczyć.
Niech to szlag. Musiałem pozwolić jej zostać.
Kiera Cass
- Masz fajną torbę - mówi, pokazując ją najmniejszym palcem. Resztki uśmiechu wciąż błąkają się w kącikach jego ust. - Zakupy i takie tam. Ja bynajmniej bym takiej torby nie nosił.
- Bynajmniej być nie nosił?
Przygryza dolną wargę, przyglądając mi się uważnie. Po tym, jak mruży oczy i kiwa głową na boki, rozpoznaję, że to odruchowe.
- Taki żart. Sprawdzałem cię. Nie cierpię ludzi, którzy źle używają słowa "bynajmniej". Teraz możemy być przyjaciółmi, jeśli chcesz.
- Bynajmniej.
Tarryn Fisher
Peterko, który nie posiadał niczego wartego wspomnienia, wierzył, że rzeczy nie należą do nikogo, że przychodzą i odchodzą wedle własnych, a może i boskich praw. Narażanie się na taki wysiłek bądź tyle niebezpieczeństw po to tylko, by rzeczy, i tak będące wciąż w ruchu, zmieniły swoje miejsce, wydawało mu się bezcelowe.
[Wczorajszy loczek na twojej dzisiejszej szyi] s.130.
Pavel Vilikovský