robiłem to już w przedszkolu. Chyba wszyscy mieliśmy szczęście, że ojciec zainscenizował własną śmierć, zanim doszło do nauki gwałcenia i grabieży, bo inaczej nikt nie byłby bezpieczny
Cassandra Clare
Bywają takie idiotyzmy, których nie da się po prostu przerwać. To znaczy, jeżeli paręset milionów ludzi decyduje, że ich honor narodowy wymaga, żeby rzucali bomby kobaltowe na swego sąsiada, przecież nie bardzo ty czy ja możemy temu zaradzić. Nadzieja byłaby tylko w wypadku, gdyby ich się zaczęło uczyć rozumu.
Nevil Shute
Rapheal, rozdrażniony, podniósł głos i ironicznie zwrócił się do Leo:
- Mamy do czynienia z upartością, głupotom, obłąkaniem czy połączeniem tych trzech cech?!
-Jeśli chodzi o mnie - zaczęła Gabriela - to z upartością. Głupota i obłąkanie siedzą przede mną.
Wówczas wtrącił się Leo, zwracając się do niemal gotującego się w sobie lokaja:
-Ty jesteś obłąkany, czy ja?
Kathrin Szczepanik
Ale powoli zaczynam pojmować kwestię normalności. Normalność nie była normalna. Nie mogła być. Gdyby normalność była normalna, nikt by się nią nie przejmował. Można by usiąść wygodnie i pozwolić jej się objawić. Ale ludzie - a zwłaszcza lekarze - mieli wątpliwości co do normalności. Nie byli pewni, czy dobrze się spisuje. I dlatego czuli, że powinni ją pobudzić.
Jeffrey Eugenides
Cassandra Clare
Bywają takie idiotyzmy, których nie da się po prostu przerwać. To znaczy, jeżeli paręset milionów ludzi decyduje, że ich honor narodowy wymaga, żeby rzucali bomby kobaltowe na swego sąsiada, przecież nie bardzo ty czy ja możemy temu zaradzić. Nadzieja byłaby tylko w wypadku, gdyby ich się zaczęło uczyć rozumu.
Nevil Shute
Rapheal, rozdrażniony, podniósł głos i ironicznie zwrócił się do Leo:
- Mamy do czynienia z upartością, głupotom, obłąkaniem czy połączeniem tych trzech cech?!
-Jeśli chodzi o mnie - zaczęła Gabriela - to z upartością. Głupota i obłąkanie siedzą przede mną.
Wówczas wtrącił się Leo, zwracając się do niemal gotującego się w sobie lokaja:
-Ty jesteś obłąkany, czy ja?
Kathrin Szczepanik
Ale powoli zaczynam pojmować kwestię normalności. Normalność nie była normalna. Nie mogła być. Gdyby normalność była normalna, nikt by się nią nie przejmował. Można by usiąść wygodnie i pozwolić jej się objawić. Ale ludzie - a zwłaszcza lekarze - mieli wątpliwości co do normalności. Nie byli pewni, czy dobrze się spisuje. I dlatego czuli, że powinni ją pobudzić.
Jeffrey Eugenides