w ogromnej mierze, uformował jej umysł, swoją dobrocią krzepił jej serce, otaczał szczególnym i serdecznym zainteresowaniem; dzięki temu, co sam dla niej uczynił, stała mu się droższa niż ktokolwiek inny w Mansfield.
Jane Austen
Chciałem, żebyś zrozumiał, czemu chwyciliśmy za broń, doktorze Dżafari, czemu dzieciaki rzucają się na czołgi jak na bombonierki, czemu nasze cmentarze pękają w szwach, czemu pragnę zginąć z bronią w ręku... czemu twoja żona wysadziła się w powietrze w restauracji. Nie ma gorszego kataklizmu niż upodlenie. To niewyobrażalna tragedia, doktorze. Odbiera ci chęć życia. Dopóki nie wyzioniesz ducha, myślisz tylko o jednym: jak umrzesz godnie, gdy żyłeś nędzny, ślepy i goły?
Yasmina Khadra
Trzy albo cztery razy, kiedy byłem młody, ujrzałem przelotnie Wyspy Radości, nim zniknęły we mgłach, niskich ciśnieniach, zimnych frontach, przeciwnych prądach i niesprzyjających wiatrach... Wziąłem je za dorosłość. Zakładając, że były stałym punktem krajobrazu w podróży mojego życia, zaniedbałem zapisanie na jakiej szerokości i długości leżą, którędy wiedzie do nich droga. Młody byłem i głupi. Czego bym teraz nie oddał za niezmienną mapę tego, co zawsze nieuchwytne? Za swego rodzaju atlas chmur.
David Mitchell
- Co się ze mną dzieje? - powtórzył. - Nic. Jestem jedynym uczciwym człowiekiem, jakiego znasz. Masz trawę we włosach.
(...)Allie ostrożnie sięgnęła do włosów i znalazła wianek ze zwiędłych stokrotek od Nicole.
- To wcale nie trawa - mruknęła, chociaż Carter był za daleko, aby ją usłyszeć. - To korona.
C.J. Daugherty
Jane Austen
Chciałem, żebyś zrozumiał, czemu chwyciliśmy za broń, doktorze Dżafari, czemu dzieciaki rzucają się na czołgi jak na bombonierki, czemu nasze cmentarze pękają w szwach, czemu pragnę zginąć z bronią w ręku... czemu twoja żona wysadziła się w powietrze w restauracji. Nie ma gorszego kataklizmu niż upodlenie. To niewyobrażalna tragedia, doktorze. Odbiera ci chęć życia. Dopóki nie wyzioniesz ducha, myślisz tylko o jednym: jak umrzesz godnie, gdy żyłeś nędzny, ślepy i goły?
Yasmina Khadra
Trzy albo cztery razy, kiedy byłem młody, ujrzałem przelotnie Wyspy Radości, nim zniknęły we mgłach, niskich ciśnieniach, zimnych frontach, przeciwnych prądach i niesprzyjających wiatrach... Wziąłem je za dorosłość. Zakładając, że były stałym punktem krajobrazu w podróży mojego życia, zaniedbałem zapisanie na jakiej szerokości i długości leżą, którędy wiedzie do nich droga. Młody byłem i głupi. Czego bym teraz nie oddał za niezmienną mapę tego, co zawsze nieuchwytne? Za swego rodzaju atlas chmur.
David Mitchell
- Co się ze mną dzieje? - powtórzył. - Nic. Jestem jedynym uczciwym człowiekiem, jakiego znasz. Masz trawę we włosach.
(...)Allie ostrożnie sięgnęła do włosów i znalazła wianek ze zwiędłych stokrotek od Nicole.
- To wcale nie trawa - mruknęła, chociaż Carter był za daleko, aby ją usłyszeć. - To korona.
C.J. Daugherty