ja, że nikt nie będzie ci zwracał głowy, jeśli nie będzie wiedział, że tam jesteś. Żołądek mi się kurczy, kiedy pomyślę, jak musiała się czuć. Uważasz, że jesteś niewidzialny, a tu nagle wszyscy się w ciebie wpatrują.
Adrienne Maria Vrettos
Na pace jeszcze przed chwilą wieźli sześć metrów sześciennych świeżo zastygłego betonu. Osiem godzin wcześniej beton składał się z pięciu i pół metra wody, piachu, żwiru, cementu - i tajemniczego składnika.
Tajemniczy składnik złamał trzy z pięciu Nienaruszalnych Zasad prowadzenia nieopodatkowanego przedsiębiorstwa w miejscowym stanie. Pozostali przedsiębiorcy zabrali go zatem do hurtowni materiałów budowlanych i z bliska zapoznali z działaniem betoniarki.
Roger Zelazny
- Po tej stronie muru magia jest inna - wyjaśnił mi Rhys. - Nasze bariery i zmysły mogą nie działać prawidłowo. Nie zamierzam ryzykować. Zwłaszcza pod jednym dachem z kobietą będącą po słowie z kimś, kto dał jej żelazny pierścionek zaręczynowy.
Elaina poczerwieniała nieco.
- Po... pokoje z dwoma łóżkami nie przylegają do siebie - wymamrotała.
Westchnęłam.
- Poprzenosimy meble. Nic nie szkodzi. Ten tu - dodałam, gromiąc Rhysa wzrokiem - jest taki nerwowy tylko dlatego, że jest już stary i już dawno minęła jego pora na sen.
Sarah J. Maas
- W końcu dotarłem do chłopaka mieszkającego na końcu Sajenka. Sierota, rok temu stracił rodziców. Nie zniósł tego najlepiej.
- A ktokolwiek znosi?
- Jest otyły i zapijaczony, a standardy higieniczne ma rodem z dziewiętnastowiecznej Francji.
- To wtedy lubowali się w lekkim smrodku?
- Mhm - potwierdził Oryński. - Napoleon, wracając do Paryża po zwycięskiej bitwie, kazał posłać list do Józefiny. Pisał: "nie myj się, już jadę".
- Miał równie romantyczną duszę jak ty, Zordon.
Remigiusz Mróz
Adrienne Maria Vrettos
Na pace jeszcze przed chwilą wieźli sześć metrów sześciennych świeżo zastygłego betonu. Osiem godzin wcześniej beton składał się z pięciu i pół metra wody, piachu, żwiru, cementu - i tajemniczego składnika.
Tajemniczy składnik złamał trzy z pięciu Nienaruszalnych Zasad prowadzenia nieopodatkowanego przedsiębiorstwa w miejscowym stanie. Pozostali przedsiębiorcy zabrali go zatem do hurtowni materiałów budowlanych i z bliska zapoznali z działaniem betoniarki.
Roger Zelazny
- Po tej stronie muru magia jest inna - wyjaśnił mi Rhys. - Nasze bariery i zmysły mogą nie działać prawidłowo. Nie zamierzam ryzykować. Zwłaszcza pod jednym dachem z kobietą będącą po słowie z kimś, kto dał jej żelazny pierścionek zaręczynowy.
Elaina poczerwieniała nieco.
- Po... pokoje z dwoma łóżkami nie przylegają do siebie - wymamrotała.
Westchnęłam.
- Poprzenosimy meble. Nic nie szkodzi. Ten tu - dodałam, gromiąc Rhysa wzrokiem - jest taki nerwowy tylko dlatego, że jest już stary i już dawno minęła jego pora na sen.
Sarah J. Maas
- W końcu dotarłem do chłopaka mieszkającego na końcu Sajenka. Sierota, rok temu stracił rodziców. Nie zniósł tego najlepiej.
- A ktokolwiek znosi?
- Jest otyły i zapijaczony, a standardy higieniczne ma rodem z dziewiętnastowiecznej Francji.
- To wtedy lubowali się w lekkim smrodku?
- Mhm - potwierdził Oryński. - Napoleon, wracając do Paryża po zwycięskiej bitwie, kazał posłać list do Józefiny. Pisał: "nie myj się, już jadę".
- Miał równie romantyczną duszę jak ty, Zordon.
Remigiusz Mróz