w porządku. Należy im się za to medal. Ta cała staromodna duma nie jest dla mnie. Ja nie miałam krztyny dumy, za to doskonale płakałam. Szloch wydostawał się z mojego brzucha i wędrował w górę, wstrząsając całym moim ciałem.
Tarryn Fisher
- Milordzie czy zechciałby pan wcielić się w lady Clary?
- Co takiego!?
- Czy zechciałby pan odegrać rolę lady Clary, która zawarła ze mną właśnie znajomość?
Kilmartin rzucił przyjacielowi błagalne spojrzenie. Gideon jednak z szerokim uśmiechem uniósł dłonie, powstrzymując się od wszelkiej interwencji.
- Będziesz znakomitą lady Clary, Laurie. Wal śmiało!
Julie Anne Long
- Wydaje mi się, że jest to człowiek, który nie dba o nic z wyjątkiem żartów - rzekł. - To człowiek niebezpieczny.
Lambert roześmiał się podnosząc do ust widelec z makaronem.
- Niebezpieczny! - zawołał. Pan nie zna małego Quina, łaskawy panie!
- Każdy człowiek - odparł starzec, siedząc wciąż nieruchomo - każdy człowiek, który dba tylko o jedną rzecz, jest niebezpieczny. Sam byłem kiedyś niebezpieczny.
Gilbert Keith Chesterton
Mąż doprowadzał ją do gniewu, więc według niej to on miał problem. Nie czyścił kuchni tak jak potrzeba, kładł krzywo naczynia na suszarce, nie sprzątał po sobie, więc żona stała się cierpka i złośliwa. Słuchała rad, ale nie potrafiła przezwyciężyć gniewu. Więc Sara zadała jej pytanie, które często stawia pogardliwym kobietom "Co by było, gdyby twój syn dorósł i poślubił kogoś takiego, jak ty?".
Kobieta otworzyła usta. Była w szoku. Po raz pierwszy dostrzegła problem!
Emerson Eggerichs
Tarryn Fisher
- Milordzie czy zechciałby pan wcielić się w lady Clary?
- Co takiego!?
- Czy zechciałby pan odegrać rolę lady Clary, która zawarła ze mną właśnie znajomość?
Kilmartin rzucił przyjacielowi błagalne spojrzenie. Gideon jednak z szerokim uśmiechem uniósł dłonie, powstrzymując się od wszelkiej interwencji.
- Będziesz znakomitą lady Clary, Laurie. Wal śmiało!
Julie Anne Long
- Wydaje mi się, że jest to człowiek, który nie dba o nic z wyjątkiem żartów - rzekł. - To człowiek niebezpieczny.
Lambert roześmiał się podnosząc do ust widelec z makaronem.
- Niebezpieczny! - zawołał. Pan nie zna małego Quina, łaskawy panie!
- Każdy człowiek - odparł starzec, siedząc wciąż nieruchomo - każdy człowiek, który dba tylko o jedną rzecz, jest niebezpieczny. Sam byłem kiedyś niebezpieczny.
Gilbert Keith Chesterton
Mąż doprowadzał ją do gniewu, więc według niej to on miał problem. Nie czyścił kuchni tak jak potrzeba, kładł krzywo naczynia na suszarce, nie sprzątał po sobie, więc żona stała się cierpka i złośliwa. Słuchała rad, ale nie potrafiła przezwyciężyć gniewu. Więc Sara zadała jej pytanie, które często stawia pogardliwym kobietom "Co by było, gdyby twój syn dorósł i poślubił kogoś takiego, jak ty?".
Kobieta otworzyła usta. Była w szoku. Po raz pierwszy dostrzegła problem!
Emerson Eggerichs