włączając żyjących w nim ludzi. (...) Ale ja nauczyłam się, że świat nie ma zwyczaju naginać się do naszych pragnień.
Veronica Roth
(...)ktoś, kto ma umrzeć i wie, że umrze, nie interesuje się już losem swojej żony, chyba że to powieść. Wypełnia to, do czego jest powołany, a powołany jest, aby był egoistą, to znaczy, by poznał rozpacz.
Albert Camus
- Gdybym to ja był Archaniołem... - mruknął pod nosem Azazel, siadając z powrotem na krześle.
Nagle uśmiechnął się pod nosem, zupełnie jakby zdał sobie właśnie sprawę, że posada Archanioła wcale nie jest taka zła.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Marie była delikatną dziewczyną. Kiedy drażniąc brudasa Jensa Gwiazdę, który mieszkał przy rynku, jak wszyscy inni rzucała w jego drzwi cegłami, owijała je w liść rabarbaru, żeby nie porysować drewna.
Carsten Jensen
A jednak wyzwolił się, zaczął stanowić o sobie. Odzyskał życie i traktował je jako narzędzie do działania. Działania, na jakie sam się zdecydował. Uwierzył w końcu, że jest wolny.
Laini Taylor
Jeżeli nawet pójdziesz na lewo, wyjdziesz na dworzec Kurski, a jeżeli prosto - też na dworzec Kurski, a jeżeli w prawo - też na dworzec Kurski. I dlatego idź na prawo, żebyś już na pewno tam doszedł.
Wieniedikt Jerofiejew
- Można, mozna, zaraz chyba pojedziemy - mruknął grzebiący przy motorze Józef. - O kurde...
Złamany tłok silnika został mu w ręce.
- No i nie pojedziemy - stwierdził filozoficznie Jakub.
Andrzej Pilipiuk
Mężczyzn nikt nie oskarża. To kobieta jest winna. Jeśli on jej nie kocha, jeśli jest zbyt słaba, by odejść, jeśli ma dziecko, ale nie ma obrączki - jesteśmy płcią, która sama jest sobie winna.
Nina George
Veronica Roth
(...)ktoś, kto ma umrzeć i wie, że umrze, nie interesuje się już losem swojej żony, chyba że to powieść. Wypełnia to, do czego jest powołany, a powołany jest, aby był egoistą, to znaczy, by poznał rozpacz.
Albert Camus
- Gdybym to ja był Archaniołem... - mruknął pod nosem Azazel, siadając z powrotem na krześle.
Nagle uśmiechnął się pod nosem, zupełnie jakby zdał sobie właśnie sprawę, że posada Archanioła wcale nie jest taka zła.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Marie była delikatną dziewczyną. Kiedy drażniąc brudasa Jensa Gwiazdę, który mieszkał przy rynku, jak wszyscy inni rzucała w jego drzwi cegłami, owijała je w liść rabarbaru, żeby nie porysować drewna.
Carsten Jensen
A jednak wyzwolił się, zaczął stanowić o sobie. Odzyskał życie i traktował je jako narzędzie do działania. Działania, na jakie sam się zdecydował. Uwierzył w końcu, że jest wolny.
Laini Taylor
Jeżeli nawet pójdziesz na lewo, wyjdziesz na dworzec Kurski, a jeżeli prosto - też na dworzec Kurski, a jeżeli w prawo - też na dworzec Kurski. I dlatego idź na prawo, żebyś już na pewno tam doszedł.
Wieniedikt Jerofiejew
- Można, mozna, zaraz chyba pojedziemy - mruknął grzebiący przy motorze Józef. - O kurde...
Złamany tłok silnika został mu w ręce.
- No i nie pojedziemy - stwierdził filozoficznie Jakub.
Andrzej Pilipiuk
Mężczyzn nikt nie oskarża. To kobieta jest winna. Jeśli on jej nie kocha, jeśli jest zbyt słaba, by odejść, jeśli ma dziecko, ale nie ma obrączki - jesteśmy płcią, która sama jest sobie winna.
Nina George