znowu się na kimś zawieszę, odpuszczę strzępy samodzielności, takie najprostsze, że ruszam sama w świat, mam pracę i płacę swoje rachunki, bardzo łatwo to stracić, właściwie nie dopuszczam żadnego związku dopóki nie przestanę się bać poruszać zupełnie sama po świecie, cały czas zabiegam o to, żeby się osprzętowić, chodzi o to, że jako kobieta byłam przyuczana do kompletnej bezradności, wszystko co wykonuję mnie przeraża, wylatuje mi wszystko z rąk, każdy krok jest stresujący (nie, nie powinnam tego robić, bo robię to źle, pożałuję, lepiej nic nie robić, przygotowywać się w nieskończoność do każdej czynności). Chcę być sama, robić wszystko sama. Nie chcę, żeby ktoś mnie woził, wszystko załatwiał za mnie, a ja będę tylko kobietą, która dyryguje. To jest projekt na resztę życia.
Katarzyna Kochmańska
Mama nie potrafiła złapać tchu, gdy uświadomiła sobie, że cierpi z powodu najgorszego koszmaru każdego rodzica. Straciła samą siebie na tej szpitalnej podłodze, nie można było jej uleczyć, ponieważ kiedy rodzic traci dziecko, traci również samego siebie. Nie było możliwości uzdrowienia złamanego serca, które do tej pory biło dla dziecka. Nie było sposobu, by uleczyć osobę, której właśnie odebrano świat.
Nie było szans, by znów było dobrze.
Brittainy C. Cherry
- Dużo pani czyta?
- Nie aż tyle, jak sądzą nasi czytelnicy. Wszystkim się pewnie wydaje, że bibliotekarze nic nie robią, tylko ciągle coś czytają.
Erik Axl Sund
Ból przyjdzie, odejdzie jak łzy, znajdzie ulotne miejsce by dać miejsce nowym dniom i będzie lepiej.
I wybaczę ci, wybaczę ci wszystko nie zapominając niczego.
I wybaczę ci, by wybaczyć sobie samej.
Aleksandra Wądołowska
-W takim razie zabiorę cię tam. Będziemy palić rodzynki, czy co tam u was, pogan, uchodzi za rozrywkę.
-Fanatyk - powiedziała łamiącym się głosem.
-Wiedźma.
-Barbarzyńca.
-Nino - wyszeptał Matthias. - Czerwona ptaszyno. Nie odchodź.
Leigh Bardugo
Katarzyna Kochmańska
Mama nie potrafiła złapać tchu, gdy uświadomiła sobie, że cierpi z powodu najgorszego koszmaru każdego rodzica. Straciła samą siebie na tej szpitalnej podłodze, nie można było jej uleczyć, ponieważ kiedy rodzic traci dziecko, traci również samego siebie. Nie było możliwości uzdrowienia złamanego serca, które do tej pory biło dla dziecka. Nie było sposobu, by uleczyć osobę, której właśnie odebrano świat.
Nie było szans, by znów było dobrze.
Brittainy C. Cherry
- Dużo pani czyta?
- Nie aż tyle, jak sądzą nasi czytelnicy. Wszystkim się pewnie wydaje, że bibliotekarze nic nie robią, tylko ciągle coś czytają.
Erik Axl Sund
Ból przyjdzie, odejdzie jak łzy, znajdzie ulotne miejsce by dać miejsce nowym dniom i będzie lepiej.
I wybaczę ci, wybaczę ci wszystko nie zapominając niczego.
I wybaczę ci, by wybaczyć sobie samej.
Aleksandra Wądołowska
-W takim razie zabiorę cię tam. Będziemy palić rodzynki, czy co tam u was, pogan, uchodzi za rozrywkę.
-Fanatyk - powiedziała łamiącym się głosem.
-Wiedźma.
-Barbarzyńca.
-Nino - wyszeptał Matthias. - Czerwona ptaszyno. Nie odchodź.
Leigh Bardugo