witrażem roztrzaskanym na miliony kawałków i nie da się go z powrotem poskładać. Na pewno nie tak, jak wyglądało wcześniej. Możesz zrobić z tego jeden miszmasz, ale to nie uczyni z niego okna. Będzie tylko kupą roztrzaskanych kolorowych szkiełek. Złamane serce nie da się poskładać ani uleczyć. Ono po prostu tak nie działa. (...) jeżeli coś w połowie umiera, cierpi nadal całość. Jest więc w tobie jeszcze raz tyle bólu, a reszty tylko połowa. Możesz spędzić całe dalsze życie, próbując poskładać do kupy roztrzaskany witraż, ale ci się nie uda. Nic tego nie spoi.
Charles Martin
Kiedy staję przy biurku, siedząca tam kobieta o srogim wyglądzie nawet nie raczy unieść głowy. Ma plakietkę z imieniem: Evelyn.
-Słucham - mówi, wciąż mając nos wetknięty w ogromny katalog, a mnie pozostaje patrzeć na jej bujne siwe włosy.
Jenny Blackhurst
Ja już bardzo nie potrzebuję ludzi, prócz takich jak Ty.
~ Leopold Tyrmand.
Leopold Tyrmand
- Uciekajmy! -zawołał.
- Prawdziwy mężczyzna nigdy nie mówi "uciekajmy", po prostu nie zna tego słowa, młody człowieku!- powiedział dziadziuś.
Krystyna Siesicka
- Chwileczkę. Sądziłam, że królowej usługiwały wyłącznie kobiety.
- Na szczęście nikomu nie przyszło do głowy, by zajrzeć pod moją spódnicę - odparł z szelmowskim uśmiechem, obcinając mi włosy.
Maria V. Snyder
Charles Martin
Kiedy staję przy biurku, siedząca tam kobieta o srogim wyglądzie nawet nie raczy unieść głowy. Ma plakietkę z imieniem: Evelyn.
-Słucham - mówi, wciąż mając nos wetknięty w ogromny katalog, a mnie pozostaje patrzeć na jej bujne siwe włosy.
Jenny Blackhurst
Ja już bardzo nie potrzebuję ludzi, prócz takich jak Ty.
~ Leopold Tyrmand.
Leopold Tyrmand
- Uciekajmy! -zawołał.
- Prawdziwy mężczyzna nigdy nie mówi "uciekajmy", po prostu nie zna tego słowa, młody człowieku!- powiedział dziadziuś.
Krystyna Siesicka
- Chwileczkę. Sądziłam, że królowej usługiwały wyłącznie kobiety.
- Na szczęście nikomu nie przyszło do głowy, by zajrzeć pod moją spódnicę - odparł z szelmowskim uśmiechem, obcinając mi włosy.
Maria V. Snyder