brzegu, musimy się wspinać. Ci, którzy są zbyt leniwi, by się wspinać, mogą go nie zdobyć, podobnie jak źli, którzy nie chcą go szukać. Niech nikt nie sądzi, że przez całe życie może być obojętny wobec Boga, a w chwili śmierci nagle stać się na Niego otwartym. Skąd nadejdzie otwartość na niebo, jeśli zaniedbaliśmy ją na ziemi? Człowiek nie może nagle wejść do sali, gdzie odbywa się wykład z matematyki wyższej, i poczuć dreszczu z powodu równań, jeśli przez całe życie nie rozwijał zamiłowania do matematyki.
Fulton John Sheen
- Od tego główkowania pewnie zgłodnieliście. Jedzcie.
- W sensie, że jak zjemy, to nie zapomnimy zapamiętanej formuły? - spytałem z nadzieją w głosie.
- Głupiś, czy tylko udajesz?
- Nie było pytania...
Reki Kawahara
Bóg dał wszystkim Zwierzętom roztropność,
Której pojąć niezdolni są ludzie.
Jak żyć - wiedzą Zwierzęta instynktem,
My tego uczymy się w trudzie.
Margaret Atwood
Jestem w nastroju życzeniowym – powiedziała wreszcie.
- W jakim nastroju?
- Przestań, przecież jesteś poetą. Tryb życzeniowy zakłada, że wszystko jest możliwe i niewykluczone. Hipotetyczne. Mam po prostu życzeniowy miesiąc.
- Życzeniowy marzec – przytaknął Jacob.
Kristopher Jansma
- Wiem, jak cię nazwę. Łobuz! Bo jesteś łobuzem! A ja tak cię kocham! – sapała między jednym klapsem a drugim. – Tak wystraszyć Michasię! Muszę coś zrobić, abyś mi więcej nie uciekał. Wiem! – przerwała na chwilę swoją czynność. – Przywiążę cię do kaloryfera! Będziesz mój już na zawsze. Nikomu nie oddam.
Kotek "Będziesz mój już na zawsze” Łobuz jeszcze bardziej przeraził się tą perspektywą. Zrobił przerażoną minę.
Marlena Rytel
Fulton John Sheen
- Od tego główkowania pewnie zgłodnieliście. Jedzcie.
- W sensie, że jak zjemy, to nie zapomnimy zapamiętanej formuły? - spytałem z nadzieją w głosie.
- Głupiś, czy tylko udajesz?
- Nie było pytania...
Reki Kawahara
Bóg dał wszystkim Zwierzętom roztropność,
Której pojąć niezdolni są ludzie.
Jak żyć - wiedzą Zwierzęta instynktem,
My tego uczymy się w trudzie.
Margaret Atwood
Jestem w nastroju życzeniowym – powiedziała wreszcie.
- W jakim nastroju?
- Przestań, przecież jesteś poetą. Tryb życzeniowy zakłada, że wszystko jest możliwe i niewykluczone. Hipotetyczne. Mam po prostu życzeniowy miesiąc.
- Życzeniowy marzec – przytaknął Jacob.
Kristopher Jansma
- Wiem, jak cię nazwę. Łobuz! Bo jesteś łobuzem! A ja tak cię kocham! – sapała między jednym klapsem a drugim. – Tak wystraszyć Michasię! Muszę coś zrobić, abyś mi więcej nie uciekał. Wiem! – przerwała na chwilę swoją czynność. – Przywiążę cię do kaloryfera! Będziesz mój już na zawsze. Nikomu nie oddam.
Kotek "Będziesz mój już na zawsze” Łobuz jeszcze bardziej przeraził się tą perspektywą. Zrobił przerażoną minę.
Marlena Rytel