łukiem. Ten jednak trafił w moje ręce. Na szczęście! Pozycja wyjątkowa. Dlaczego? Ponieważ autorki nie próbują nikogo przekonać, że wiedzą jak żyć. W książce znajdziemy za to kompendium wiedzy o tym na co należy zwrócić uwagę, nad czym się zastanowić, jakie sobie zadać pytania, gdy zaczynamy nowe przedsięwzięcie. Jest planem - swoistym rozkładem jazdy gdy chcemy skutecznie wystartować z nowym biznesem. Autorki odsyłają zainteresowanych do innych publikacji, wskazują gdzie szukać wiedzy. Żałuję, że nie miałam do niej dostępu gdy sama zaczynałam - uniknęłabym wielu błędów.
Justyna Niebieszczańska
- Więc co tu robisz? Wiem, że to nie jest po prostu ojcowska wizyta. Nie robisz niczego bez powodu.
- Oczywiście, że nie. Dlaczego miałbym robić cokolwiek bez powodu?
- Tylko nie zaczynaj ze swoją pokręconą logiką.
Richelle Mead
Zamachnąłem się i rzuciłem berło kapłance. Amata, zapiszczawszy
histerycznie, ledwo zdążyła zgasić swój Pierścień i złapała artefakt tuż nad
ziemią.
– Czyś ty zwariował, ciemny?! To przecież delikatna rzecz!
Dziwne, znosząc jego energią góry, polując na komary i tłukąc tymże
berłem orzechy, jakoś nie zauważyłem jego szczególnej delikatności. Ale kto
tych jasnych zrozumie?
Ksenia Basztowa
Zamknij-że piękność na ile chcesz kłódek,
Miłość zdobędzie warowny jej gródek.
William Shakespeare
Ale ja chciałabym wiedzieć, czy w ogóle istnieję jakaś „ja” niezależna od okoliczności. Czy w głębi mnie istnieje ktoś, kto jest prawdziwą, autentyczną osobą, tą samą niezależnie od tego, czy ma pieniądze, czy ich nie ma, czy ma chłopaka, czy go nie ma, czy chodzi do tej szkoły, czy do innej?
Czy też jestem jedynie zbiorem okoliczności?
John Green
Justyna Niebieszczańska
- Więc co tu robisz? Wiem, że to nie jest po prostu ojcowska wizyta. Nie robisz niczego bez powodu.
- Oczywiście, że nie. Dlaczego miałbym robić cokolwiek bez powodu?
- Tylko nie zaczynaj ze swoją pokręconą logiką.
Richelle Mead
Zamachnąłem się i rzuciłem berło kapłance. Amata, zapiszczawszy
histerycznie, ledwo zdążyła zgasić swój Pierścień i złapała artefakt tuż nad
ziemią.
– Czyś ty zwariował, ciemny?! To przecież delikatna rzecz!
Dziwne, znosząc jego energią góry, polując na komary i tłukąc tymże
berłem orzechy, jakoś nie zauważyłem jego szczególnej delikatności. Ale kto
tych jasnych zrozumie?
Ksenia Basztowa
Zamknij-że piękność na ile chcesz kłódek,
Miłość zdobędzie warowny jej gródek.
William Shakespeare
Ale ja chciałabym wiedzieć, czy w ogóle istnieję jakaś „ja” niezależna od okoliczności. Czy w głębi mnie istnieje ktoś, kto jest prawdziwą, autentyczną osobą, tą samą niezależnie od tego, czy ma pieniądze, czy ich nie ma, czy ma chłopaka, czy go nie ma, czy chodzi do tej szkoły, czy do innej?
Czy też jestem jedynie zbiorem okoliczności?
John Green