perspektywy, które łączyło kontinuum. Jedna zakładała, że każde ludzkie działanie siłą rzeczy unicestwia każde inne działanie, które można było podjąć w zamian: w związku z tym życie składa się z ciągu małych i dużych wyborów, przejawów wolnej woli, a człowiek jest jak kapitan parowca, który sapiąc, płynie w dół potężnej Missisipi życia. Druga zakładała, że wszystko jest nieuchronne, że rządzi pre-historia, że życie ludzkie to nic więcej tylko sęk w kłodzie, którą niesie potężna Missisipi, ciągniętej i gnębionej, popychanej i miotanej prądami i wiatrami, i zagrożeniami, nad którymi nie da się zapanować. [...]to nie musi być jedno albo drugie...
Julian Barnes
- Hmmm - seksownie skrzywił usta.
- "Hmmm"? (...) Co to ma znaczyć? Choć raz mógłbyś odpowiedzieć pełnym zdaniem! Mruczysz tylko i bełkoczesz jak jakiś... prymityw.
- Prymityw... - Uśmiechnął się szerzej.
- Jesteś nieznośny.
- Ja Jev, ty Nora.
- Przestań! - Mimo woli też się uśmiechnęłam.
Becca Fitzpatrick
- Wcale nic mi nie jest - oznajmił, naciągając kaptur na głowę. - Tylko czuję się, jakbym się narodził na nowo.
- Znam to uczucie. Najczęściej kończy się rzyganiem w krzaki.
Natalia Osińska
- Dokąd właściwie my jedziemy? - ciekawiła się Władka.
- Nie wiesz, nie wiesz? Na Rudę Pabianicką, tam jest najlepsza góra!
Helena Boguszewska
-(...) Teraz przygotuj się, odpalam rzeczywistość. Może zaboleć.
To było jak uderzenie w twarz.
Deską.
Jarosław Grzędowicz
Julian Barnes
- Hmmm - seksownie skrzywił usta.
- "Hmmm"? (...) Co to ma znaczyć? Choć raz mógłbyś odpowiedzieć pełnym zdaniem! Mruczysz tylko i bełkoczesz jak jakiś... prymityw.
- Prymityw... - Uśmiechnął się szerzej.
- Jesteś nieznośny.
- Ja Jev, ty Nora.
- Przestań! - Mimo woli też się uśmiechnęłam.
Becca Fitzpatrick
- Wcale nic mi nie jest - oznajmił, naciągając kaptur na głowę. - Tylko czuję się, jakbym się narodził na nowo.
- Znam to uczucie. Najczęściej kończy się rzyganiem w krzaki.
Natalia Osińska
- Dokąd właściwie my jedziemy? - ciekawiła się Władka.
- Nie wiesz, nie wiesz? Na Rudę Pabianicką, tam jest najlepsza góra!
Helena Boguszewska
-(...) Teraz przygotuj się, odpalam rzeczywistość. Może zaboleć.
To było jak uderzenie w twarz.
Deską.
Jarosław Grzędowicz