jedna twarz, potrzebna jest też druga. (...) rzecz jasna nie patrzą na to w ten sposób. Mówią o przeciwstawnych siłach, o tym, że konieczne jest napięcie. Wszystko, co wiąże, musi się skupiać w co najmniej dwóch ogniskach. Gdyby nawet jakiś bóg istniał samotnie, izolowany w swej doskonałości, zrozumiałby potrzebę istnienia siły pozostającej poza nim, poza jego wszechwiedzą. Jeśli wszystko istnieje wewnątrz, (...), wyłącznie wewnątrz, nie ma powodu, by istniało cokolwiek. Jeśli wszystko jest uporządkowane, nietknięte przez chaos, wszechświat, który był, jest i będzie, nie ma żadnego znaczenia. Nie ma wartości. Taki bóg szybko uświadomiłby sobie, że jego istnienie również nie ma sensu i położyłby mu kres. Uległby logice rozpaczy.
Steven Erikson
Historia jest świadkiem czasów, światłem prawdy,
życiem pamięci, nauczycielką życia. (...) Historia świata jest sumą tego, czego można było uniknąć...
Karolina Kozioł
Choroba powoduje, że człowiek siłą rzeczy poznaje siebie.
Czy to w złych, czy dobrych sytuacjach.
Ona otwiera oczy.
Alex Staudinger
(...) Przypadek zagląda nam głęboko w oczy.
Głowa zaczyna ciążyć.
Opadają powieki.
Chce nam się śmiać i płakać,
bo to nie do wiary -
z czwartej B na ten okręt,
coś w tym musi być.
Chce nam się wołać,
jaki świat jest mały,
jak łatwo go pochwycić
w otwarte ramiona.
I jeszcze chwilę wypełnia czas radość
rozjaśniająca i złudna.
~ Seans ...
Wisława Szymborska
- Wiesz, co to za organ: nadnercza?
- Aha. - pułkownik uśmiechnął się. - Kiedyś mnie o tym uczyli... w oddziałach specjalnych.
- Uczyli... - ironizował Ojboli. - Ciebie to uczyli, jak najlepiej wbić w nie bagnet.
Denis Szabałow
Steven Erikson
Historia jest świadkiem czasów, światłem prawdy,
życiem pamięci, nauczycielką życia. (...) Historia świata jest sumą tego, czego można było uniknąć...
Karolina Kozioł
Choroba powoduje, że człowiek siłą rzeczy poznaje siebie.
Czy to w złych, czy dobrych sytuacjach.
Ona otwiera oczy.
Alex Staudinger
(...) Przypadek zagląda nam głęboko w oczy.
Głowa zaczyna ciążyć.
Opadają powieki.
Chce nam się śmiać i płakać,
bo to nie do wiary -
z czwartej B na ten okręt,
coś w tym musi być.
Chce nam się wołać,
jaki świat jest mały,
jak łatwo go pochwycić
w otwarte ramiona.
I jeszcze chwilę wypełnia czas radość
rozjaśniająca i złudna.
~ Seans ...
Wisława Szymborska
- Wiesz, co to za organ: nadnercza?
- Aha. - pułkownik uśmiechnął się. - Kiedyś mnie o tym uczyli... w oddziałach specjalnych.
- Uczyli... - ironizował Ojboli. - Ciebie to uczyli, jak najlepiej wbić w nie bagnet.
Denis Szabałow