ludzie i wyjątkowe książki – które przypinają ci, że owszem, jakiś czas temu umarłeś, ale wciąż możesz powrócić do życia – pomagają ci je odzyskać.
Sally Franson
Utknąłeś w labiryncie złudzeń w którym wszyscy błądzimy od urodzenia".
Gary John Bishop
-Gdy czytam, czuję własne emocje. Emocje, do których nikt mnie nie zmusza. Świat literatury wydaje mi się niemal bardziej rzeczywisty, bo wiem, że te postacie nie mają nade mną żadnej władzy.
Kasie West
Możliwe, że człowiek wyrasta też z marzeń, kiedy jego świat się rozszerza.
Cassandra Clare
Kiedy straciliśmy wzrok, od dawna byliśmy ślepi, oślepił nas strach i to strach wciąż zalewa nam oczy.
José Saramago
Kładź się spać. Rano znowu musisz być Wonder Woman.
K.N. Haner
Czasami bardzo długo o czymś marzymy, aż w końcu się poddajemy i porzucamy nadzieję. I właśnie wtedy marzenie nagle się spełnia.
Val Emmich
Ciężko jest umrzeć, gdy nikt cię nie opłakuje.
George R.R. Martin
Dziecko wyglądało na całe - oszołomione i całe w farbie, masowało sobie łydkę. Trzymał je w ramionach i nic nie mówił. Całe się trzęsło. W Marcinie wzbierał strach. Ostatni raz czuł się tak kilkanaście lat temu, gdy wciśnięto mu do rąk noworodka, z optymistycznym założeniem, że będzie wiedział, jak się nim zająć. Nie wiedział. Nie wiedział wtedy i dotąd się nie nauczył.
Natalia Osińska
Sally Franson
Utknąłeś w labiryncie złudzeń w którym wszyscy błądzimy od urodzenia".
Gary John Bishop
-Gdy czytam, czuję własne emocje. Emocje, do których nikt mnie nie zmusza. Świat literatury wydaje mi się niemal bardziej rzeczywisty, bo wiem, że te postacie nie mają nade mną żadnej władzy.
Kasie West
Możliwe, że człowiek wyrasta też z marzeń, kiedy jego świat się rozszerza.
Cassandra Clare
Kiedy straciliśmy wzrok, od dawna byliśmy ślepi, oślepił nas strach i to strach wciąż zalewa nam oczy.
José Saramago
Kładź się spać. Rano znowu musisz być Wonder Woman.
K.N. Haner
Czasami bardzo długo o czymś marzymy, aż w końcu się poddajemy i porzucamy nadzieję. I właśnie wtedy marzenie nagle się spełnia.
Val Emmich
Ciężko jest umrzeć, gdy nikt cię nie opłakuje.
George R.R. Martin
Dziecko wyglądało na całe - oszołomione i całe w farbie, masowało sobie łydkę. Trzymał je w ramionach i nic nie mówił. Całe się trzęsło. W Marcinie wzbierał strach. Ostatni raz czuł się tak kilkanaście lat temu, gdy wciśnięto mu do rąk noworodka, z optymistycznym założeniem, że będzie wiedział, jak się nim zająć. Nie wiedział. Nie wiedział wtedy i dotąd się nie nauczył.
Natalia Osińska