dziękować za wszystko. Jedynie dziękczynienie (czasami wbrew emocjom, przez zaciśnięte zęby) ma sens. Uwielbienie to uzdrowienie.
Marcin Jakimowicz
Polscy mężczyźni wyglądają jak pomnik świebodzińskiego Jezusa.
Patrycja Pustkowiak
Czy mając na Facebooku tysiąc znajomych, naprawdę jesteśmy bliżej ludzi? Czy są nam potrzebni jedynie do tego, żeby zauważyli, jacy to my jesteśmy fajni?
Robert Kilen
Co rano jest nowy dzień, a każdy taki sam jak poprzedni.
George R.R. Martin
Wracam do kraju, któy jeszcze nie zginął. Błyskawicznie znikające za szybą elementy krajobazu ułatwiają mi odpowiedź na pytanie, gdzie jest Polska, kiedy śpi.
Anna Cieplak
Człowiek każdy- Boży żołnierz. Postawił go gdzie Bóg,to on tam stać powinien.
Maria Rodziewiczówna
Obojętność jest gorsza od nienawiści.
Kathryn Croft
Umysł posiłkuje się nauką, podświadomość - mistyką, okultyzmem - wiedzą ezoteryczną.
Tatiana Tichopław
Rzeczy nie miały dla niej żadnej realnej wartości, bo zawsze miała ich nadmiar i na żadną nie musiała pracować. Nie wiedziała więc, jaka jest ich moc. Ta kolorowa biżuteria była bramą do marzeń. W duchu już przeliczyła ją na ilość noclegów w motelu, bochenków zwykłego chleba i butelek wody.
Krystyna Mirek
Marcin Jakimowicz
Polscy mężczyźni wyglądają jak pomnik świebodzińskiego Jezusa.
Patrycja Pustkowiak
Czy mając na Facebooku tysiąc znajomych, naprawdę jesteśmy bliżej ludzi? Czy są nam potrzebni jedynie do tego, żeby zauważyli, jacy to my jesteśmy fajni?
Robert Kilen
Co rano jest nowy dzień, a każdy taki sam jak poprzedni.
George R.R. Martin
Wracam do kraju, któy jeszcze nie zginął. Błyskawicznie znikające za szybą elementy krajobazu ułatwiają mi odpowiedź na pytanie, gdzie jest Polska, kiedy śpi.
Anna Cieplak
Człowiek każdy- Boży żołnierz. Postawił go gdzie Bóg,to on tam stać powinien.
Maria Rodziewiczówna
Obojętność jest gorsza od nienawiści.
Kathryn Croft
Umysł posiłkuje się nauką, podświadomość - mistyką, okultyzmem - wiedzą ezoteryczną.
Tatiana Tichopław
Rzeczy nie miały dla niej żadnej realnej wartości, bo zawsze miała ich nadmiar i na żadną nie musiała pracować. Nie wiedziała więc, jaka jest ich moc. Ta kolorowa biżuteria była bramą do marzeń. W duchu już przeliczyła ją na ilość noclegów w motelu, bochenków zwykłego chleba i butelek wody.
Krystyna Mirek