Złożoność współczesnego społeczeństwa i specjalizacja, jakiej wymaga praca, rozszerzają abstrakcyjną sytuację robotnika na
inne grupy społeczne. Mówi się, że żyjemy w świecie techników. Mimo różnicy zarobków i poziomu życia sytuacja tych techników nie różni się w zasadzie od sytuacji robotników: tak samo pobierają pensję i tak samo są nieświadomi pracy, jaką realizują. Rząd techników, ideał współczesnego społeczeństwa, byłby więc rządem narzędzi. Czynność zastąpiłaby cel, środek - twórcę. Społeczeństwo rozwijałoby się skutecznie, ale bez określonego kierunku. I powtarzanie tego samego gestu, charakterystycznego dla maszyny, prowadziłoby do nieznanej formy bezruchu: bezruchu mechanizmu, który idzie znikąd donikąd.
Octavio Paz
Wszyscy mężczyźni boją się kobiet, a wszystkie kobiety boją się mężczyzn. Dzieje się tak dlatego, że wszyscy ludzie boją się miłości. To lęk przed miłością. Mężczyzna boi się kobiet, dlatego że są one obiektami jego miłości. Kobieta boi się mężczyzn, gdyż są obiektami jej miłości.
Boimy się miłości, bo jest ona jak przedsmak śmierci. Miłość wymaga oddania, a my nie chcemy się oddać. Chcemy, żeby inni poddawali się nam, byli naszymi niewolnikami. Druga strona ma takie same pragnienia; mężczyzna chce zniewolić kobietę a kobieta chce zniewolić mężczyznę. Wszyscy chcemy tego samego. Każdy może mieć inny plan, jak tego dokonać, ale zawsze celem jest podporządkowanie sobie drugiej osoby.
Osho
W oknie oddziału dziecięcego chwytam spojrzenie jakiegoś mężczyzny potargana czupryna okala smagłą od wiatru twarz. Przez chwile myślę, że mam przed sobą kolejnego pijaka ze wsi.
Wtedy do mnie dociera, że to nie okno. To lustro.
Nie widziałem się przez trzy tygodnie. Odbicie ma pobrużdżone policzki i szare worki pod oczami. Jest nieogolone i wygląda trochę agresywnie. Próbuję gorączkowo zestawić swoją wewnętrzną i zewnętrzną osobowość. Zastanawiam się, czy lustro nie zniekształca obrazu.Na twarzy maluje się teraz obawa. Nabieram życzliwości do wszystkich, którzy mieli z nią do czynienia, nawet do najbardziej mi niechętnych wieśniaków. Potem się odwracam, wypierając się własnej fizjonomii.
Colin Thubron
Octavio Paz
Wszyscy mężczyźni boją się kobiet, a wszystkie kobiety boją się mężczyzn. Dzieje się tak dlatego, że wszyscy ludzie boją się miłości. To lęk przed miłością. Mężczyzna boi się kobiet, dlatego że są one obiektami jego miłości. Kobieta boi się mężczyzn, gdyż są obiektami jej miłości.
Boimy się miłości, bo jest ona jak przedsmak śmierci. Miłość wymaga oddania, a my nie chcemy się oddać. Chcemy, żeby inni poddawali się nam, byli naszymi niewolnikami. Druga strona ma takie same pragnienia; mężczyzna chce zniewolić kobietę a kobieta chce zniewolić mężczyznę. Wszyscy chcemy tego samego. Każdy może mieć inny plan, jak tego dokonać, ale zawsze celem jest podporządkowanie sobie drugiej osoby.
Osho
W oknie oddziału dziecięcego chwytam spojrzenie jakiegoś mężczyzny potargana czupryna okala smagłą od wiatru twarz. Przez chwile myślę, że mam przed sobą kolejnego pijaka ze wsi.
Wtedy do mnie dociera, że to nie okno. To lustro.
Nie widziałem się przez trzy tygodnie. Odbicie ma pobrużdżone policzki i szare worki pod oczami. Jest nieogolone i wygląda trochę agresywnie. Próbuję gorączkowo zestawić swoją wewnętrzną i zewnętrzną osobowość. Zastanawiam się, czy lustro nie zniekształca obrazu.Na twarzy maluje się teraz obawa. Nabieram życzliwości do wszystkich, którzy mieli z nią do czynienia, nawet do najbardziej mi niechętnych wieśniaków. Potem się odwracam, wypierając się własnej fizjonomii.
Colin Thubron