właściwie idzie. Nigdy nie ma dość czasu, żeby się dowiedzieć. Ktoś rzuca cię na świat, uczy jakichś prawideł i jak tylko przyłapie cię na błędzie, zabija. Albo zabija w ogóle za nic, tak jak Ayma. Albo daje ci syfilis, jak Rinaldiemu. Ale w końcu zabija. Na to można liczyć. Poczekaj tylko, a zobaczysz, że cię zabije.
Ernest Hemingway
- Co ten bydlak ci zrobił?
- Nic - odpowiedziała, majstrując przy zamku. - Nie zdążył. To nie bydlak. Zwyczajny człowiek. Okrutny, głupi, mściwy. Jak wszyscy.
- Nie wszyscy tacy są - zaprotestował stary bez specjalnego przekonania.
- Wszyscy - powiedziała z uporem dziewczyna, krzywiąc się, ale stając na zdrętwiałych nogach. - To nic. Pozostać człowiekiem też nie jest łatwo".
Dmitry Glukhovsky
My wszyscy - my, którzy ją znaliśmy - czuliśmy się jak nowo narodzeni, ilekroć się w niej obmyliśmy. Kiedy ogarnialiśmy jej brzydotę, stawaliśmy się piękni. Zdobiła nas jej prostota, uświęcała nas jej wina, jej cierpienie sprawiało, że promienieliśmy zdrowiem, na tle jej nieśmiałości wszyscy tryskaliśmy humorem. słuchając jak z trudem się wysławia, wierzyliśmy, że sami rozprawiamy ze swadą. Byliśmy hojni kosztem jej nędzy. Nawet ze snów ją odzieraliśmy - żeby uciszyć dręczące nas koszmary.
Toni Morrison
Nie będę zwracałam uwagi na formę i treść Twoich słów, tylko na sposób, w jaki je wypowiadasz. Leo chcę WIDZIEĆ, jak mówisz. Chcę WIDZIEĆ, jak słuchasz. Chcę WIDZIEĆ jak oddychasz. Po tak długim czasie bliskiej, zażyłej, obiecującej, hamowanej, nieustannej, zerwanej, spełnionej, niespełnionej wirtualności chcę wreszcie, po raz pierwszy i ostatni WIDZIEĆ Cię naprawdę przez godzinę. Nic więcej.
Daniel Glattauer
Ernest Hemingway
- Co ten bydlak ci zrobił?
- Nic - odpowiedziała, majstrując przy zamku. - Nie zdążył. To nie bydlak. Zwyczajny człowiek. Okrutny, głupi, mściwy. Jak wszyscy.
- Nie wszyscy tacy są - zaprotestował stary bez specjalnego przekonania.
- Wszyscy - powiedziała z uporem dziewczyna, krzywiąc się, ale stając na zdrętwiałych nogach. - To nic. Pozostać człowiekiem też nie jest łatwo".
Dmitry Glukhovsky
My wszyscy - my, którzy ją znaliśmy - czuliśmy się jak nowo narodzeni, ilekroć się w niej obmyliśmy. Kiedy ogarnialiśmy jej brzydotę, stawaliśmy się piękni. Zdobiła nas jej prostota, uświęcała nas jej wina, jej cierpienie sprawiało, że promienieliśmy zdrowiem, na tle jej nieśmiałości wszyscy tryskaliśmy humorem. słuchając jak z trudem się wysławia, wierzyliśmy, że sami rozprawiamy ze swadą. Byliśmy hojni kosztem jej nędzy. Nawet ze snów ją odzieraliśmy - żeby uciszyć dręczące nas koszmary.
Toni Morrison
Nie będę zwracałam uwagi na formę i treść Twoich słów, tylko na sposób, w jaki je wypowiadasz. Leo chcę WIDZIEĆ, jak mówisz. Chcę WIDZIEĆ, jak słuchasz. Chcę WIDZIEĆ jak oddychasz. Po tak długim czasie bliskiej, zażyłej, obiecującej, hamowanej, nieustannej, zerwanej, spełnionej, niespełnionej wirtualności chcę wreszcie, po raz pierwszy i ostatni WIDZIEĆ Cię naprawdę przez godzinę. Nic więcej.
Daniel Glattauer