o sobie nie opowiadają. Żyją kosztem innych ludzi, przywierają do nich i nie chcą się odczepić. Zmieniają się jak kameleony i starają się być tacy, jak się od nich oczekuje. Kryją się za włosami; tak się przecież zdarza, że w wodzie kontury robią się niewyraźne, a głosy dobiegają z oddali. Kobiety, które biorą się z wody, nigdy się nie angażują całkowicie, ani tu, chociaż może tam.
Paasonen Ranya
(...) człowiek nasuwa mi taki obraz: jakby ktoś w ciągu wieluset wieków żmudnej pracy wyrzeźbił najpiękniejszą złotą figurę, każdy centymetr jej powierzchni obdarzając odmienną formą. Milczące melodie, miniaturowe freski, piękno całego świata ujęte w jedną całość, podporządkowane tysiącowi magicznych praw. I tę wysmukłą rzeźbę wmontowano w głąb maszyny, mieszającej gnojówkę. Takie jest mniej więcej miejsce człowieka na świecie. (str. 136).
Stanisław Lem
Każdej chwili usilnie dbaj o to, aby dokonać tego, co masz właśnie dokonać, z pełną i nie udaną godnością, z oddaniem, swobodą, zachowaniem sprawiedliwości; i byś zapewnił sobie niezależność od wszelkich innych myśli. A zapewnisz ją sobie jeśli będziesz wykonywał każdą pracę jakby ostatnią w życiu - tak, by była wolna od wszelkiej nierozwagi i rażącej niezgody z nakazami rozumu, od obłudy, samolubstwa, niezadowolenia z losu.
Marek Aureliusz
... starość ich przyprószyła, okryła kurzem nawet sny.
Kiedy dzwoniłem, matka skarżyła się, że było jej łatwiej, póki jej się sny nie zestarzały, mówiła:
- Kiedyś mi się śniło, że mam skrzydła, takie ptasie, że latam po niebie i te skrzydła mnie niosą, same, tak bez machania, i myślałam sobie zawsze, że tak musi być po śmierci, jak się idzie do nieba; a teraz... też mi się śni, że mam skrzydła, ale to jest coś w rodzaju mola, wyraźnie czuję, że to są takie skrzydełka owadzie, oblepione kurzem, wszędzie ten kurz, w łóżku, pod łóżkiem, pod skórą...
Wojciech Kuczok
Paasonen Ranya
(...) człowiek nasuwa mi taki obraz: jakby ktoś w ciągu wieluset wieków żmudnej pracy wyrzeźbił najpiękniejszą złotą figurę, każdy centymetr jej powierzchni obdarzając odmienną formą. Milczące melodie, miniaturowe freski, piękno całego świata ujęte w jedną całość, podporządkowane tysiącowi magicznych praw. I tę wysmukłą rzeźbę wmontowano w głąb maszyny, mieszającej gnojówkę. Takie jest mniej więcej miejsce człowieka na świecie. (str. 136).
Stanisław Lem
Każdej chwili usilnie dbaj o to, aby dokonać tego, co masz właśnie dokonać, z pełną i nie udaną godnością, z oddaniem, swobodą, zachowaniem sprawiedliwości; i byś zapewnił sobie niezależność od wszelkich innych myśli. A zapewnisz ją sobie jeśli będziesz wykonywał każdą pracę jakby ostatnią w życiu - tak, by była wolna od wszelkiej nierozwagi i rażącej niezgody z nakazami rozumu, od obłudy, samolubstwa, niezadowolenia z losu.
Marek Aureliusz
... starość ich przyprószyła, okryła kurzem nawet sny.
Kiedy dzwoniłem, matka skarżyła się, że było jej łatwiej, póki jej się sny nie zestarzały, mówiła:
- Kiedyś mi się śniło, że mam skrzydła, takie ptasie, że latam po niebie i te skrzydła mnie niosą, same, tak bez machania, i myślałam sobie zawsze, że tak musi być po śmierci, jak się idzie do nieba; a teraz... też mi się śni, że mam skrzydła, ale to jest coś w rodzaju mola, wyraźnie czuję, że to są takie skrzydełka owadzie, oblepione kurzem, wszędzie ten kurz, w łóżku, pod łóżkiem, pod skórą...
Wojciech Kuczok