smutku, gorzkie, łzy wzruszenia i radości. Łzy, które oczyszczają duszę ze złych demonów i łzy, które zabierają wszystko. Łzy wielkie niczym groch i lecące ciurkiem jak gorąaca woda z kranu. Łzy, które parzą i zostawiają wyryte ślady na policzkach do końca życia. Łzy, które zmieniają człowieka raz na zawsze. Łzy, które wżerają się w skórę niczym żrący kwas. Łzy, które są jak gęsta krew, sączą się powoli. Ale tylko miłość może być tak piękna, wzniosła i tak bardzo boleć, by doprowadzić człowieka do granic obłędu, dzikiego zatracenia, a za chwilę być mokra od wypłakanych łez. Łez, które nie dają się zakwfalifikować do żadnej kategorii.
Gabriela Gargaś
To, co powiedzieli Hassan i Al, przypomniało mi scenę z filmu "Nienawiść": "Słyszałeś o facecie, który spadł z wieżowca? Lecąc w dół, mijając każde piętro, powtarzał, dodając sobie otuchy: >>Jak na razie dobrze... jak na razie dobrze... jak na razie dobrze<<. Ale nieważne, jak się spada. Ważne, jak się ląduje!". Chociaż nie widziałem tego filmu od czterech lat, ten dialog i obraz, jaki wywoływał, powróciły, by mnie prześladować, z ostrością każdego piksela, nietknięte przez czas. Od tego momentu słowa "jak na razie dobrze" tłukły mi się po głowie jak migrena.
Henry Hemming
Zauważyłeś, jak słowa zmieniają swoje znaczenie, w miarę jak się starzejemy? Gdy byłem młody, to starość lokowałem w okolicach pięćdziesiątki. Teraz mam prawie pięćdziesiąt i starość to osiemdziesiąt lat. Gdy miałem dwadzieścia, miłość kojarzyła mi się z seksowna babka i dobrym małżeństwem. Teraz kocham tylko moja prace, Chucka i to drzewo. Tyle mi starcza.
Jonathan Carroll
- Wybacz mi, wybacz! - wypuściła przyjaciółkę, a łzy strumieniami płynęły jej po twarzy.
- Bliss, przestań! Co chcesz zrobić? - wrzasnęła Schuyler. - Nie!
Potężnym ciosem Bliss zatopiła ostrze miecza archanioła w swojej piersi, roztrzaskując szkło na milion odłamków i kończąc własne życie.
Melissa de la Cruz
Gabriela Gargaś
To, co powiedzieli Hassan i Al, przypomniało mi scenę z filmu "Nienawiść": "Słyszałeś o facecie, który spadł z wieżowca? Lecąc w dół, mijając każde piętro, powtarzał, dodając sobie otuchy: >>Jak na razie dobrze... jak na razie dobrze... jak na razie dobrze<<. Ale nieważne, jak się spada. Ważne, jak się ląduje!". Chociaż nie widziałem tego filmu od czterech lat, ten dialog i obraz, jaki wywoływał, powróciły, by mnie prześladować, z ostrością każdego piksela, nietknięte przez czas. Od tego momentu słowa "jak na razie dobrze" tłukły mi się po głowie jak migrena.
Henry Hemming
Zauważyłeś, jak słowa zmieniają swoje znaczenie, w miarę jak się starzejemy? Gdy byłem młody, to starość lokowałem w okolicach pięćdziesiątki. Teraz mam prawie pięćdziesiąt i starość to osiemdziesiąt lat. Gdy miałem dwadzieścia, miłość kojarzyła mi się z seksowna babka i dobrym małżeństwem. Teraz kocham tylko moja prace, Chucka i to drzewo. Tyle mi starcza.
Jonathan Carroll
- Wybacz mi, wybacz! - wypuściła przyjaciółkę, a łzy strumieniami płynęły jej po twarzy.
- Bliss, przestań! Co chcesz zrobić? - wrzasnęła Schuyler. - Nie!
Potężnym ciosem Bliss zatopiła ostrze miecza archanioła w swojej piersi, roztrzaskując szkło na milion odłamków i kończąc własne życie.
Melissa de la Cruz