Dziewczyna najwyraźniej myślała, że jej też dopisze szczęście. Wywijała chorągiewką, jakby była przekonana,
że jej gorejąca młodość spali w płomieniu rewolucji wroga na popiół, jakby wyobrażała sobie, że jutro z krążącego w jej żyłach zapału wyłoni się jej idealny świat... Upijała się tym wspaniałym, szkarłatnym marzeniem, aż jej klatkę piersiową przeszył pocisk.
Cixin Liu
Czemu ta dziewczyna ciągle płacze? - pomyślał profesor. - Dziwnym stworzeniem jest kobieta! Smutno jej było - płakała, teraz znowu płacze, bo jej wesoło. Jest to ponad rozumne pojęcie, że dwa odmienne uczucia kobieta umie tym samym wyrażać sposobem..."
- Profesor Gąsowski o Wandzie Gąsowskiej.
Kornel Makuszyński
Przez cały czas milczymy i zaczynam się obawiać, że ta cisza pochłonie nas na dobre. Gdzieś między lipcem ubiegłego roku i chwilą obecną utraciliśmy wszystko. Żarty, które tylko my rozumieliśmy, znaczące spojrzenia, wyjątkowe chwile, obietnice, odwagę i nasz wspólny sekret. Straciliśmy miłość i namiętność, które nas łączyły.
Została nam tylko cisza.
Estelle Maskame
- Powiedz, dlaczego nazywasz mnie Aniołkiem?
- Nazwałem Cię tak, bo wierzę, że Bóg sprowadził Cię tutaj specjalnie dla mnie. Kiedy Cię poraz pierwszy zobaczyłem, myślałem, że zstąpiłaś z niebios. Byłaś taka piękna, że zaparło mi dech. Cały czas tak mam kiedy Cię widzę.
Kirsty Moseley
Cixin Liu
Czemu ta dziewczyna ciągle płacze? - pomyślał profesor. - Dziwnym stworzeniem jest kobieta! Smutno jej było - płakała, teraz znowu płacze, bo jej wesoło. Jest to ponad rozumne pojęcie, że dwa odmienne uczucia kobieta umie tym samym wyrażać sposobem..."
- Profesor Gąsowski o Wandzie Gąsowskiej.
Kornel Makuszyński
Przez cały czas milczymy i zaczynam się obawiać, że ta cisza pochłonie nas na dobre. Gdzieś między lipcem ubiegłego roku i chwilą obecną utraciliśmy wszystko. Żarty, które tylko my rozumieliśmy, znaczące spojrzenia, wyjątkowe chwile, obietnice, odwagę i nasz wspólny sekret. Straciliśmy miłość i namiętność, które nas łączyły.
Została nam tylko cisza.
Estelle Maskame
- Powiedz, dlaczego nazywasz mnie Aniołkiem?
- Nazwałem Cię tak, bo wierzę, że Bóg sprowadził Cię tutaj specjalnie dla mnie. Kiedy Cię poraz pierwszy zobaczyłem, myślałem, że zstąpiłaś z niebios. Byłaś taka piękna, że zaparło mi dech. Cały czas tak mam kiedy Cię widzę.
Kirsty Moseley