Czuję się jak alchemik sporządzający miksturę lub fizyk, który z niezwykłą ostrożnością przeprowadza
reakcję jądrową. Dotąd to sprzężenie było jedynie w sferze pomysłów; teraz próbuję wprowadzić te fikcyjne wytwory drugiego stopnia w sferę zamieszkaną przez postaci z ,,rzeczywistego" planu. Być może w rezultacie wszystko pogrąży się w sprzecznościach i chaosie (,,rzeczywistość nazbyt determistyczna")? A może obie warstwy połączą się w jedno i będą odtąd żyły długo i szczęśliwie jak rzeczowniki i czasowniki w tym samym wierszu? Ciekaw jestem, jak to będzie. Miałem wrażenie, że jeśli ktoś ,,czegoś" nie zrobi, będzie to powieść równie nowoczesna, co ludowe przytupy przy akompaniamencie fletu i bębenków! Jeśli jednak to cholerstwo zacznie działać, nada to fikcyjnej rzeczywistości zupełnie inny posmak - co, mam nadzieję, wyjdzie jej na dobre. - L. Durrell
Lawrence Durrell
- Breaveman, dlaczego papierowe torebki pełne białego pieczywa są takie brzydkie?
- Cieszę się, że o to spytałeś, Krantz. Są to reklamy kruchości ciała. Gdyby ćpun nosił strzykawkę w klapie, czułbyś takie samo obrzydzenie. Torebka pełna jedzenia to swego rodzaju widoczne jelito. Możesz być pewien, że bolszewicy będą nosić swoje układy trawienne na widoku!
s.79.
Leonard Cohen
-Zakładasz, że jestem brutalna, bo tak słyszałeś- powiedziałam. -A co ja słyszałam na twój temat? Masz cienką skórę, jesteś tchórzem, durniem?
-Pochodzisz z rodziny Noaveków- odezwał się stanowczym tonem. -Masz brutalność we krwi.
-Nie wybierałam krwi, która płynie w moich żyłach- odparłam. -Tak jak ty nie wybierałeś swego losu. Ty i ja jesteśmy tym, kim nas uczyniono.
Veronica Roth
Nie miałem pojęcia o czym ona mówiła.
Przychodziło i do głowy,że ktoś z nauczycieli musiał znaleźć nielegalny zapas cukierków, którymi handlowałem w sypialni w internacie. A może wykryli, że ściągnąłem wypracowanie o Przygodach Tomka Sawyera z internetu, nie czytając książki, i chcą mi teraz odebrać ocenę. Albo co gorsze każą mi to przeczytać.
Rick Riordan
Lawrence Durrell
- Breaveman, dlaczego papierowe torebki pełne białego pieczywa są takie brzydkie?
- Cieszę się, że o to spytałeś, Krantz. Są to reklamy kruchości ciała. Gdyby ćpun nosił strzykawkę w klapie, czułbyś takie samo obrzydzenie. Torebka pełna jedzenia to swego rodzaju widoczne jelito. Możesz być pewien, że bolszewicy będą nosić swoje układy trawienne na widoku!
s.79.
Leonard Cohen
-Zakładasz, że jestem brutalna, bo tak słyszałeś- powiedziałam. -A co ja słyszałam na twój temat? Masz cienką skórę, jesteś tchórzem, durniem?
-Pochodzisz z rodziny Noaveków- odezwał się stanowczym tonem. -Masz brutalność we krwi.
-Nie wybierałam krwi, która płynie w moich żyłach- odparłam. -Tak jak ty nie wybierałeś swego losu. Ty i ja jesteśmy tym, kim nas uczyniono.
Veronica Roth
Nie miałem pojęcia o czym ona mówiła.
Przychodziło i do głowy,że ktoś z nauczycieli musiał znaleźć nielegalny zapas cukierków, którymi handlowałem w sypialni w internacie. A może wykryli, że ściągnąłem wypracowanie o Przygodach Tomka Sawyera z internetu, nie czytając książki, i chcą mi teraz odebrać ocenę. Albo co gorsze każą mi to przeczytać.
Rick Riordan