dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.
Paulo Coelho
- Masz piętnaście lat, Auburn. Myślisz, że to, co do niego czujesz, jest prawdziwe, ale zapomnisz o nim w ciągu miesiąca. Ci z nas, którzy kochali go od dnia jego narodzin, będą musieli do śmierci cierpieć po jego stracie. To z tymi ludźmi powinien teraz być.
To dziwne uczucie wiedzieć w wieku piętnastu lat, że właśnie usłyszało się najbardziej brutalne słowa w całym życiu. Jak piętnastolatka miałaby bronić swojej miłości, kiedy wszyscy tę miłość lekceważą? Nie da się obronić braku doświadczenia i młodego wieku.
Colleen Hoover
- Zawsze czuję swoja krew.
Oczywiście zrozumiałem, że chodzi o napój z czary, ale Wowka był w swoim żywiole. Rozłożył szeroko ręce i radośnie krzyknął:
- Swoją krew?! Witaj, tato!
Młodzieniec (dopiero teraz się zorientowałem, że miał najwyżej dwadzieścia sześć lat) zająknął się, a potem wycedził przez zęby, czerwony ze złości:
- Gdybym miał takiego syna, udusiłbym go w kołysce.
Ksenia Basztowa
Oto, czym nie powinny być wampiry: bladymi detektywami, którzy popijają Krwawą Mary i pracują jedynie nocą; melancholijnymi, spragnionymi miłości dżentelmenami z Południa; nastoletnimi anorektyczkami; chłoptasiami o wielkich, sarnich oczach.
A czym być powinny?
Zabójcami, skarbie. Zimnymi jak głaz zabójcami, którym nigdy dość smakowitej grupy A. Złymi chłopcami i dziewczynami. Łowcami. Innymi słowy - głęboką, amerykańską nocą. Czerwoną, białą i niebieską, z akcentem na czerwień. Dawne wampiry zostały przechwycone przez autorów grzeczniutkich romansów.
Stephen King
Paulo Coelho
- Masz piętnaście lat, Auburn. Myślisz, że to, co do niego czujesz, jest prawdziwe, ale zapomnisz o nim w ciągu miesiąca. Ci z nas, którzy kochali go od dnia jego narodzin, będą musieli do śmierci cierpieć po jego stracie. To z tymi ludźmi powinien teraz być.
To dziwne uczucie wiedzieć w wieku piętnastu lat, że właśnie usłyszało się najbardziej brutalne słowa w całym życiu. Jak piętnastolatka miałaby bronić swojej miłości, kiedy wszyscy tę miłość lekceważą? Nie da się obronić braku doświadczenia i młodego wieku.
Colleen Hoover
- Zawsze czuję swoja krew.
Oczywiście zrozumiałem, że chodzi o napój z czary, ale Wowka był w swoim żywiole. Rozłożył szeroko ręce i radośnie krzyknął:
- Swoją krew?! Witaj, tato!
Młodzieniec (dopiero teraz się zorientowałem, że miał najwyżej dwadzieścia sześć lat) zająknął się, a potem wycedził przez zęby, czerwony ze złości:
- Gdybym miał takiego syna, udusiłbym go w kołysce.
Ksenia Basztowa
Oto, czym nie powinny być wampiry: bladymi detektywami, którzy popijają Krwawą Mary i pracują jedynie nocą; melancholijnymi, spragnionymi miłości dżentelmenami z Południa; nastoletnimi anorektyczkami; chłoptasiami o wielkich, sarnich oczach.
A czym być powinny?
Zabójcami, skarbie. Zimnymi jak głaz zabójcami, którym nigdy dość smakowitej grupy A. Złymi chłopcami i dziewczynami. Łowcami. Innymi słowy - głęboką, amerykańską nocą. Czerwoną, białą i niebieską, z akcentem na czerwień. Dawne wampiry zostały przechwycone przez autorów grzeczniutkich romansów.
Stephen King