odpowiedzialnego za rodzinę, nie może być odpowiedzialny za innych, którzy mówią do niego „ojcze”. To jak w prześmiewczym kawale: wszystkie dzieci mówią do księdza „ojcze”, tylko własne – „wujku”.
Jan Kaczkowski
-Jak myślisz, czy wszystkie anioły mają sukienki, tak żeby nikt nie wiedział, jakiego one są rodzaju?
-Nie pytaj tak głupio, przecież wiesz, że mają sukienki. Posłuchaj teraz uważnie, co ci powiem: jeśli któryś chce być pewny, jakiego rodzaju jest drugi anioł, podlatuje tylko pod tamtego i zagląda, czy ma spodnie.
Tove Jansson
Wojna wolno zmierzała do końca. Niemcy się cofali, Armia Czerwona znów zbliżała się do granic Polski, a pozbawiona życiodajnych dostaw z Zachodu Armia Krajowa borykała się z brakiem pieniędzy, sprzętu łączności, amunicji i broni. Mimo to Polacy trwali niezłomnie przy planach powstania przeciw Niemcom.
Grunt pod katastrofę był przygotowany.
Olson Lynne Cloud Stanley
Otuliła ramiona wokół niego tak jak tylko potrafiła i zanurzyła się w jego cieple, sile… i oddaniu. To, to ostatnie ją zdumiewało. Ten mężczyzna, ten piękny, silny, potężny mężczyzna uwielbiał ją ponad wszelki rozsądek, ponad przytomność umysłu, ponad wszystko czego kiedykolwiek się
spodziewała.
Nalini Singh
Jan Kaczkowski
-Jak myślisz, czy wszystkie anioły mają sukienki, tak żeby nikt nie wiedział, jakiego one są rodzaju?
-Nie pytaj tak głupio, przecież wiesz, że mają sukienki. Posłuchaj teraz uważnie, co ci powiem: jeśli któryś chce być pewny, jakiego rodzaju jest drugi anioł, podlatuje tylko pod tamtego i zagląda, czy ma spodnie.
Tove Jansson
Wojna wolno zmierzała do końca. Niemcy się cofali, Armia Czerwona znów zbliżała się do granic Polski, a pozbawiona życiodajnych dostaw z Zachodu Armia Krajowa borykała się z brakiem pieniędzy, sprzętu łączności, amunicji i broni. Mimo to Polacy trwali niezłomnie przy planach powstania przeciw Niemcom.
Grunt pod katastrofę był przygotowany.
Olson Lynne Cloud Stanley
Otuliła ramiona wokół niego tak jak tylko potrafiła i zanurzyła się w jego cieple, sile… i oddaniu. To, to ostatnie ją zdumiewało. Ten mężczyzna, ten piękny, silny, potężny mężczyzna uwielbiał ją ponad wszelki rozsądek, ponad przytomność umysłu, ponad wszystko czego kiedykolwiek się
spodziewała.
Nalini Singh