do zablokowania zaklęcia Avada kedavra, a Voldemort miał rację: tym razem nie było przy nim matki, która oddałaby za niego życie... Tym razem był zupełnie sam, pozbawiony jakiejkolwiek ochrony...
Joanne Kathleen Rowling
(...) nazywał się Wolał. Było to, rzecz jasna, przezwisko, które wzięło się stąd, że cokolwiek wolał akurat robił, mówił, że wolałby robić coś innego.
John Irving
... moja niewyparzona gęba wpędziła mnie tyle razy w kłopoty, że wyćwiczyłem się w wywoływaniu entuzjastycznych przepychanek o to, kto pierwszy mi w nią przyłoży.
Sebastien de Castell
Badania sugerują, że kiedy motywuje się dzieci do otrzymywania lepszych ocen w szkole, zazwyczaj skutkuje to trojako: utratą zainteresowania samą nauką, próbą unikania ambitnych zadań oraz płytkim i bezkrytycznym myśleniem.
Alfie Kohn
Myślę, że tylko cywile odczuwają wielką i szczerą radość z końca wojny, który oznacza dla nich kres nieprzerwanego, pełnego napięć i trosk wyczekiwania.
Adrian Carton de Wiart
Ucieczka od zmartwień, planowania dalej niż tydzień do przodu, odpowiedzialności czy też życia w ogóle, jest bardzo atrakcyjna. Tylko czy to naprawdę podróż? Raczej włóczęga bez większego celu.
Przemysław Skokowski
Joanne Kathleen Rowling
(...) nazywał się Wolał. Było to, rzecz jasna, przezwisko, które wzięło się stąd, że cokolwiek wolał akurat robił, mówił, że wolałby robić coś innego.
John Irving
... moja niewyparzona gęba wpędziła mnie tyle razy w kłopoty, że wyćwiczyłem się w wywoływaniu entuzjastycznych przepychanek o to, kto pierwszy mi w nią przyłoży.
Sebastien de Castell
Badania sugerują, że kiedy motywuje się dzieci do otrzymywania lepszych ocen w szkole, zazwyczaj skutkuje to trojako: utratą zainteresowania samą nauką, próbą unikania ambitnych zadań oraz płytkim i bezkrytycznym myśleniem.
Alfie Kohn
Myślę, że tylko cywile odczuwają wielką i szczerą radość z końca wojny, który oznacza dla nich kres nieprzerwanego, pełnego napięć i trosk wyczekiwania.
Adrian Carton de Wiart
Ucieczka od zmartwień, planowania dalej niż tydzień do przodu, odpowiedzialności czy też życia w ogóle, jest bardzo atrakcyjna. Tylko czy to naprawdę podróż? Raczej włóczęga bez większego celu.
Przemysław Skokowski