Seks uznawano w średniowieczu za podstawowe źródło zła. Małżonkom zabraniano współżycia w niedzielę,
święta, wigilie świąt,w środy, w piątki, w poście, w adwencie, dziewięćdziesiąt dni przed porodem i czterdzieści dni po porodzie.
Stephen Ryen
Najbardziej niezwykłe postępy naukowe, najbardziej niesamowite osiągnięcia techniczne, najcudowniejszy rozwój gospodarczy, jeśli nie łączą się z autentycznym postępem społecznym i moralnym, w ostatecznym rachunku zwracają się przeciw człowiekowi.
Franciszek (papież)
Zła kołysanka
[...]
Śpij,
przecież cicho.
Noc urasta deszczowa na szybach
i wiatr ślepy jak ja przed domem przyklęka.
Kto nam ten czas wolny od trwogi wydarł -
maleńka?
10/11 wrzesień, noc. 40 r.
Krzysztof Kamil Baczyński
Ale niech tylko ktoś poważy się dać ci odczuć, że z twoim pochodzeniem jest coś nie tak, natychmiast stajesz się wyniosły i lodowaty. W końcu twój dziadek był przecież królem Anglii i Szkocji, twój ojciec jego dziedzicem, a poprzedni król twym ukochanym wujem.
Bertrice Small
Zakrztusiłem się papierosem, to było jedno z tych spojrzeń, po których czujesz się zeskanowany i odczytany z dokładnością co do spójnika i pięciu zer po przecinku. To było spojrzenie czytającej w myślach maszyny, zaprogramowanej przez pułk rosyjskich psychokinetyków.
Jakub Żulczyk
Śmierć nie jest negatywna. Może być Wielką Nauczycielką. W istocie, dzięki niej zdajemy sobie wielkie pytania na temat życia - powiedział. - A jeśli dobrze się zastanowisz... to właśnie ona nas tu przywiodła.
Miał rację." (s.693)
Tiziano Terzani
[...]podobnie w nim samym było miejsce, do którego nigdy nie pozwalał się zbliżać swojej myśli, każąc jej robić krąg długich rozumowań, byle nie musiał przechodzić tamtędy: było to miejsce, w którym żyła pamięć szczęśliwych dni.
Marcel Proust
Stephen Ryen
Najbardziej niezwykłe postępy naukowe, najbardziej niesamowite osiągnięcia techniczne, najcudowniejszy rozwój gospodarczy, jeśli nie łączą się z autentycznym postępem społecznym i moralnym, w ostatecznym rachunku zwracają się przeciw człowiekowi.
Franciszek (papież)
Zła kołysanka
[...]
Śpij,
przecież cicho.
Noc urasta deszczowa na szybach
i wiatr ślepy jak ja przed domem przyklęka.
Kto nam ten czas wolny od trwogi wydarł -
maleńka?
10/11 wrzesień, noc. 40 r.
Krzysztof Kamil Baczyński
Ale niech tylko ktoś poważy się dać ci odczuć, że z twoim pochodzeniem jest coś nie tak, natychmiast stajesz się wyniosły i lodowaty. W końcu twój dziadek był przecież królem Anglii i Szkocji, twój ojciec jego dziedzicem, a poprzedni król twym ukochanym wujem.
Bertrice Small
Zakrztusiłem się papierosem, to było jedno z tych spojrzeń, po których czujesz się zeskanowany i odczytany z dokładnością co do spójnika i pięciu zer po przecinku. To było spojrzenie czytającej w myślach maszyny, zaprogramowanej przez pułk rosyjskich psychokinetyków.
Jakub Żulczyk
Śmierć nie jest negatywna. Może być Wielką Nauczycielką. W istocie, dzięki niej zdajemy sobie wielkie pytania na temat życia - powiedział. - A jeśli dobrze się zastanowisz... to właśnie ona nas tu przywiodła.
Miał rację." (s.693)
Tiziano Terzani
[...]podobnie w nim samym było miejsce, do którego nigdy nie pozwalał się zbliżać swojej myśli, każąc jej robić krąg długich rozumowań, byle nie musiał przechodzić tamtędy: było to miejsce, w którym żyła pamięć szczęśliwych dni.
Marcel Proust