wszystkie te martwe ruiny są już poza mną. Nie znoszę ich, są mi obce, wrogie i groźne. Czułem się tam jak zwierze zamknięte w klatce, skazane na powolne, a jakże męczące konanie. Są bezduszne, bez wyrazu, okrutnie obojętne - a tu jest Warszawa.
praca zbiorowa
Najbardziej przerażające jest to, że nigdy nie wiemy, jacy jesteśmy, dopóki naprawdę nie zostaniemy postawieni przed wyborem
Piotr Kraśko
W miłości urzeczywistnia się paradoks, że dwie istoty stają się jedną, pozostając mimo to dwiema osobami.
Erich Fromm
Głupcy żyją po to, aby mądry człowiek miał z nich profit.
Fiodor Dostojewski
W Boga nie wierzysz, w ludzi nie wierzysz, w sprawę piękną – jak sam mówisz – też nie wierzysz, więc po co żyjesz?...
Marek Hłasko
Nie chcę miłości, która pochodzi od czarów. Jeśli nie mogę go dostać bez nich, to znaczy, że jestem zbyt słaba, nie warta go.
Margit Sandemo
Trochę mnie niepokoiło, że ilekroć wydawało mi się, iż zaczynam kogoś poznawać, nagle znikał.
Judith Fathallah
Nie wiem jak ty, ale ja z rozkoszą zamorduję porcję curry.
Terry Pratchett
Jestem dzieckiem lęku. Jestem dzieckiem śmierci
, którą noszę w sobie. Jestem swoją własną samozagładą.
Ale jeszcze jestem.
Barbara Rosiek
praca zbiorowa
Najbardziej przerażające jest to, że nigdy nie wiemy, jacy jesteśmy, dopóki naprawdę nie zostaniemy postawieni przed wyborem
Piotr Kraśko
W miłości urzeczywistnia się paradoks, że dwie istoty stają się jedną, pozostając mimo to dwiema osobami.
Erich Fromm
Głupcy żyją po to, aby mądry człowiek miał z nich profit.
Fiodor Dostojewski
W Boga nie wierzysz, w ludzi nie wierzysz, w sprawę piękną – jak sam mówisz – też nie wierzysz, więc po co żyjesz?...
Marek Hłasko
Nie chcę miłości, która pochodzi od czarów. Jeśli nie mogę go dostać bez nich, to znaczy, że jestem zbyt słaba, nie warta go.
Margit Sandemo
Trochę mnie niepokoiło, że ilekroć wydawało mi się, iż zaczynam kogoś poznawać, nagle znikał.
Judith Fathallah
Nie wiem jak ty, ale ja z rozkoszą zamorduję porcję curry.
Terry Pratchett
Jestem dzieckiem lęku. Jestem dzieckiem śmierci
, którą noszę w sobie. Jestem swoją własną samozagładą.
Ale jeszcze jestem.
Barbara Rosiek