wprowadzenia innego typu komór gazowych, niż te, w których stosuje się tlenek węgla. W ten sposób mógł on kontynuować swe dzieło zagłady stosując do roku 1943 gazy spalinowe. Jednakże w Oświęcimiu i Lublinie-Majdanku zdecydowano się ostatecznie na wybór cyklonu B do masowych mordów (te daw obozy podlegały WVHA, podczas gdy cztery inne obozy zagłady zależały bezpośrednio od Huherer SS i Polizeifuhrera dystryktu; w Majdanku na 6 komór gazowych tylko w jednej stosowano tlenek węgla, a w pozostałych cyklon B).
Yves Ternon
- Wstawaj Alex! Nie rób tego! Nie pozwól jej na to! Nie odrywał wzroku od Sheby Quest. Jego oczy płonęły.
- Jest tak jak powiedziałaś, Daisy. Nikt nie może mnie poniżyć, tylko ja sam.
Susan Elizabeth Phillips
- Jesteś uparty jak osioł.
- Obrzucano mnie o wiele gorszymi epitetami. - odparł Chaol.
[...]
- W ogóle mnie to nie dziwi.
Sarah J. Maas
W dzień powszedni widzimy go rzadko,
czasem spyta nas, jak się uczymy,
czasem krótko porozmawia z matką
i znów wraca do swojej maszyny
Ale w święto jest całkiem nowy,
siedzi z nami długo przy śniadaniu,
uśmiech jasny ma, głos niesurowy,
a do mamy mówi wtedy "Maniu"!
A my idąc ulicami miasta,
gdy patrzymy na ten świat bogaty,
wiemy o tym, że cały wyrasta
z twardej pracy rąk naszego taty.
Bo te domy sięgające nieba,
samochody i żelazne mosty,
chleb i wszystko, co do życia trzeba,
tworzy ojciec mój, robotnik prosty...
Helena Boguszewska
Sasza popatrzał na siostrę. Nigdy nie uważał jej za dziewczęcą, teraz jednak straciła wszelką delikatność. Bystry umysł, silne ciało - dobitnie, niemal wyzywająco obecne, choć ukryte pod krępującymi ruchy sukienką. Była teraz bardziej kobieca niż kiedykolwiek, a zarazem mniej.
"Czarownica" - przemknęło mu przez głowę. Nazywamy w ten sposób takie kobiety, bo nie mamy innego słowa na ich określenie.
Katherine Arden
Yves Ternon
- Wstawaj Alex! Nie rób tego! Nie pozwól jej na to! Nie odrywał wzroku od Sheby Quest. Jego oczy płonęły.
- Jest tak jak powiedziałaś, Daisy. Nikt nie może mnie poniżyć, tylko ja sam.
Susan Elizabeth Phillips
- Jesteś uparty jak osioł.
- Obrzucano mnie o wiele gorszymi epitetami. - odparł Chaol.
[...]
- W ogóle mnie to nie dziwi.
Sarah J. Maas
W dzień powszedni widzimy go rzadko,
czasem spyta nas, jak się uczymy,
czasem krótko porozmawia z matką
i znów wraca do swojej maszyny
Ale w święto jest całkiem nowy,
siedzi z nami długo przy śniadaniu,
uśmiech jasny ma, głos niesurowy,
a do mamy mówi wtedy "Maniu"!
A my idąc ulicami miasta,
gdy patrzymy na ten świat bogaty,
wiemy o tym, że cały wyrasta
z twardej pracy rąk naszego taty.
Bo te domy sięgające nieba,
samochody i żelazne mosty,
chleb i wszystko, co do życia trzeba,
tworzy ojciec mój, robotnik prosty...
Helena Boguszewska
Sasza popatrzał na siostrę. Nigdy nie uważał jej za dziewczęcą, teraz jednak straciła wszelką delikatność. Bystry umysł, silne ciało - dobitnie, niemal wyzywająco obecne, choć ukryte pod krępującymi ruchy sukienką. Była teraz bardziej kobieca niż kiedykolwiek, a zarazem mniej.
"Czarownica" - przemknęło mu przez głowę. Nazywamy w ten sposób takie kobiety, bo nie mamy innego słowa na ich określenie.
Katherine Arden