taką obroną przed samobójstwem, tą pisaniną jakbym uciekał przed samym sobą i od siebie, zarazem jednak docieram gdzieś do tego: Co ze mnie będzie? Kim byłem i jestem właśnie teraz? Tą pisaniną jakby się leczę, tak samo jak katolicy leczyli się spowiedzią, tak samo jak żydzi leczyli się pod Ścianą Płaczu, tak samo jak nasi przodkowie leczyli się, wyszeptując swe tajemnice i obawy, i koszmary w pień starej niemej wierzby, a koniec końców tak samo jak leczyli się pacjenci Freuda, którzy uspokajali się, opowiadając, co im ślina na język przyniosła... Właściwie ta moja pisanina jest ucieczką od jednej linijki tekstu do następnej, na maszynie do pisania widać to bardzo dobrze, nigdy nie wiem, co napisałem, stale ścigam tylko jakąś myśl, która wciąż jest przede mną, chcę ją dogonić, ale ona wciąż mnie wyprzedza, tak samo jak będąc dzieckiem uciekałem pociągiem do babci, tak samo jak uciekałem ze szkoły do domu, jak z domu brzegiem rzeki uciekałem przed samym sobą, jak zresztą zawsze uciekałem z miejsca, gdzie właśnie byłem, uciekałem od tych moich panien do chłopaków, żeby grać w karty, aby po chwili znów uciec od chłopaków i kolegów gdzieś w ciemność, a kiedy przystanąłem, widziałem, że znów muszę uciekać dalej, ciągle przed samym sobą, bo nie znalazłem celu, jako dziecko, jako młody mężczyzna, i te moje zajęcia, wciąż miałem pracę, z która wiązała się ucieczka...
Bohumil Hrabal
Czasami ludzie nie potrzebują słów, Elliotcie. Czasami trzeba dać im czas, by pogodzili
się z własnymi emocjami, a obecność innego człowieka daje poczucie, że nie są sami.
Brittainy C. Cherry
- Piotrusiu - powiedziała łagodnie. - To ty się boisz?
Umilkł i utkwił w niej ogłupiałe spojrzenie. Stali chwilę nieruchomo, po czym rzekł ciastowatym głosem:
- Każdy mężczyzna się boi. Każdy. Ten, który się nie boi, nie jest normalny; to nie ma nic wspólnego z odwagą. A ty nie masz prawa mnie sądzić, bo nie pójdziesz na wojnę.
Ruszyli dalej w milczeniu. Myślała: "To tchórz!"
Spoglądając na jego wysokie ogorzałe czoło, piękne usta i orli nos, myślała: "To tchórz. Tak samo jak Lucjan. Nie mam szczęścia.
Jean-Paul Sartre
Coś ty za jedna? Kto ciebie stworzył?
I kto cię całą sercem ogarnie?
Jan Brzechwa
- Nie będziesz za nim tęsknił? To miejsce było twoim domem.(...)
- Teraz ty jesteś dla mnie domem.
Cassandra Clare
Bohumil Hrabal
Czasami ludzie nie potrzebują słów, Elliotcie. Czasami trzeba dać im czas, by pogodzili
się z własnymi emocjami, a obecność innego człowieka daje poczucie, że nie są sami.
Brittainy C. Cherry
- Piotrusiu - powiedziała łagodnie. - To ty się boisz?
Umilkł i utkwił w niej ogłupiałe spojrzenie. Stali chwilę nieruchomo, po czym rzekł ciastowatym głosem:
- Każdy mężczyzna się boi. Każdy. Ten, który się nie boi, nie jest normalny; to nie ma nic wspólnego z odwagą. A ty nie masz prawa mnie sądzić, bo nie pójdziesz na wojnę.
Ruszyli dalej w milczeniu. Myślała: "To tchórz!"
Spoglądając na jego wysokie ogorzałe czoło, piękne usta i orli nos, myślała: "To tchórz. Tak samo jak Lucjan. Nie mam szczęścia.
Jean-Paul Sartre
Coś ty za jedna? Kto ciebie stworzył?
I kto cię całą sercem ogarnie?
Jan Brzechwa
- Nie będziesz za nim tęsknił? To miejsce było twoim domem.(...)
- Teraz ty jesteś dla mnie domem.
Cassandra Clare