(datowany na 9 marca 1959 roku) notatki ówczesnego szefa KGB Aleksandra Szelepina dla Nikity Chruszczowa z propozycją zniszczenia akt ewidencyjnych polskich jeńców wojennych wymordowanych w 1940 roku. Szelepin stwierdza w niej: "Ogółem, na podstawie decyzji specjalnej trójnki NKWD ZSRS rozstrzelano 21857 osób, z których: w Lesie Katyńskim (obwód smoleński)4421 osób, w obozie starobielskim w pobliżu Charkowa 3820 osób, w obozie ostaszkowskim (obwód kaliniński) 6311 osób. 7305 osób zostało rozstrzelanych w innych obozach i więzieniach Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi" ... .
Eugenia Maresch
Peter jest jednym z dwóch tuzinów ludzi w tym mieście, którzy kierują do mnie kobiety, lecz siła, która skierowała ciebie do niego, Rose... to była Opatrzność.
-Przez duże O.
-Właśnie.
Stephen King
-Podobno Rosjanie to straszne pijusy?
-Zgadza się.
-Wy pijecie wódkę, my whisky.
-No, nie tylko wódkę. Wszystko, co daje się wypić.
-Na przykład?
-No, choćby denaturat. Jest tańszy i szybciej upija.
Pierre Rey
- Czasem dzwonisz do mnie jakieś czterdzieści razy dziennie i nagrywasz sprośne wiadomości na moją pocztę głosową. Wtedy nie odbieram.
- Bez sensu. To zupełnie do mnie niepodobne. Nigdy bym do ciebie nie zadzwonił parzystą liczbę razy.
Maggie Stiefvater
Nic, co dobre nie jest dobre wiecznie,
Bo nadmiar dobra samo dobro dławi.
William Shakespeare
Eugenia Maresch
Peter jest jednym z dwóch tuzinów ludzi w tym mieście, którzy kierują do mnie kobiety, lecz siła, która skierowała ciebie do niego, Rose... to była Opatrzność.
-Przez duże O.
-Właśnie.
Stephen King
-Podobno Rosjanie to straszne pijusy?
-Zgadza się.
-Wy pijecie wódkę, my whisky.
-No, nie tylko wódkę. Wszystko, co daje się wypić.
-Na przykład?
-No, choćby denaturat. Jest tańszy i szybciej upija.
Pierre Rey
- Czasem dzwonisz do mnie jakieś czterdzieści razy dziennie i nagrywasz sprośne wiadomości na moją pocztę głosową. Wtedy nie odbieram.
- Bez sensu. To zupełnie do mnie niepodobne. Nigdy bym do ciebie nie zadzwonił parzystą liczbę razy.
Maggie Stiefvater
Nic, co dobre nie jest dobre wiecznie,
Bo nadmiar dobra samo dobro dławi.
William Shakespeare