Szafiullach jest nieszczęśliwy, bo staje się taki jak Anglicy... Zapomina, dlaczego przewędrował pięć
tysięcy mil do Neasden. Bo kiedy w Afganistanie wyglądał ze swojego sklepu na ulicę, nie było tam Polaków bijących się z cegłami w rękach. Tylko Amerykanie i Rosjanie strzelający z karabinów maszynów... ba-ba-bam. Codziennie w drodze do szkoły Szafiullach przechodził nad ciałami zabitych Afgańczyków. W Neasden nigdy nie będzie czegoś takiego. To miejsce jest bardzo piękne, bo jest bardzo nudne. Tylko jacyś pijacy czasem się pobiją. W Londynie Neasden to śmietnik. Ale dla reszty świata jest jak klejnot pokoju.
Ben Judah
Z uczuciami wiązał się smutek i
ból. Człowiek zakochany jest mniej czujny i narażony na nieprzyjemności. Jest
słabszy, łatwiej go zranić.
Ewa Pirce
Tamaryna! -wykrzyknęła Kinkażu.-Och, musisz być w Złotym Skrzydełku. To moja najlepsza przyjaciółka!
Pełnia postanowiła, że nie zranią jej te słowa. Wiedziała że Kinkażu będzie miała innych najlepszych przyjaciół. Pewnie znajdzie sobie jeszcze sześcioro przed końcem lunchu.
Tui T. Sutherland
- Powiedz. Naprawdę mnie pragnąłeś?
Strażnik odezwał się wreszcie nieswoim głosem.
- Tak, Roza. Pragnąłem cię. Nadal cię pragnę. Chciałbym, żebyśmy byli razem.
- Więc dlaczego mnie okłamałeś?
Popatrzył na mnie. Słyszałam już zbliżające się głosy i kroki.
- Bo to jest niemożliwe.
Richelle Mead
- Daemon...
- Wiesz, nawet nie jestem zaskoczony. - Uśmiechnął się gorzko. - Całowaliśmy się. Dwa razy. Spędziłaś noc, używając mnie jako poduszki... i podobało ci się to. Jestem pewien, że ci odbiło po moim wyjściu. Pobiegłaś prosto do Borisa, bo przy nim właściwie nic nie czujesz. A to, co czujesz do mnie, piekielnie cię przeraża.
Jennifer L. Armentrout
Ben Judah
Z uczuciami wiązał się smutek i
ból. Człowiek zakochany jest mniej czujny i narażony na nieprzyjemności. Jest
słabszy, łatwiej go zranić.
Ewa Pirce
Tamaryna! -wykrzyknęła Kinkażu.-Och, musisz być w Złotym Skrzydełku. To moja najlepsza przyjaciółka!
Pełnia postanowiła, że nie zranią jej te słowa. Wiedziała że Kinkażu będzie miała innych najlepszych przyjaciół. Pewnie znajdzie sobie jeszcze sześcioro przed końcem lunchu.
Tui T. Sutherland
- Powiedz. Naprawdę mnie pragnąłeś?
Strażnik odezwał się wreszcie nieswoim głosem.
- Tak, Roza. Pragnąłem cię. Nadal cię pragnę. Chciałbym, żebyśmy byli razem.
- Więc dlaczego mnie okłamałeś?
Popatrzył na mnie. Słyszałam już zbliżające się głosy i kroki.
- Bo to jest niemożliwe.
Richelle Mead
- Daemon...
- Wiesz, nawet nie jestem zaskoczony. - Uśmiechnął się gorzko. - Całowaliśmy się. Dwa razy. Spędziłaś noc, używając mnie jako poduszki... i podobało ci się to. Jestem pewien, że ci odbiło po moim wyjściu. Pobiegłaś prosto do Borisa, bo przy nim właściwie nic nie czujesz. A to, co czujesz do mnie, piekielnie cię przeraża.
Jennifer L. Armentrout