nosił pamiątkę po tym dniu aż do śmierci! Gdybym nie miał wtedy piekielnego szczęścia, pewnie by mnie powiesili zaraz po biciu. - Przełknął ślinę. - Pamiętałem o tym, a jednak nie zawahałem się ani przez chwilę, by wejść do garnizonu za tobą, choć sądziłem, że Dougal może mieć rację! Wiesz, jak zdobyłem broń? [...] Zabiłem strażnika. Strzelił do mnie, to dlatego pistolet nie był nabity. Strażnik nie trafił, a ja go zarżnąłem. Zostawiłem sztylet w jego ciele, bo usłyszałem twój krzyk. Zabiłbym tuzin żołnierzy, żeby się do ciebie dostać. - Głos mu się załamał. - I poszedłem, uzbrojony w nienabity pistolet.
Diana Gabaldon
Hm? Jak chciałbym umrzeć?
Cóż, nie chciałbym.
Warren Ellis
Należy wszystko odpowiednio zorganizować, uruchomić programy badawcze i trzydniowe konferencje w dobrych hotelach, gdzie uczestnicy mogliby wygłaszać referaty, takie choćby jak "Dokąd zmierza geomancja" albo "Rola butów siedmiomilowych w społeczeństwie opiekuńczym".
s.29.
Terry Pratchett
Chciwcy, okradając innych,
okradają w ten sposób samych siebie.
Szczepan August Urawski
- [...] Jest pan szantażystą...
- Pośredniczę w handlu informacjami.
- ...oszustem...
- Tworzę okazje.
- ...rajfurem i mordercą...
- Nie zajmuję się dziwkami, a zabijam tylko dla sprawy.
- A jaka to sprawa?
- Taka sama jak twoja, kupcze: zyski.
Leigh Bardugo
Diana Gabaldon
Hm? Jak chciałbym umrzeć?
Cóż, nie chciałbym.
Warren Ellis
Należy wszystko odpowiednio zorganizować, uruchomić programy badawcze i trzydniowe konferencje w dobrych hotelach, gdzie uczestnicy mogliby wygłaszać referaty, takie choćby jak "Dokąd zmierza geomancja" albo "Rola butów siedmiomilowych w społeczeństwie opiekuńczym".
s.29.
Terry Pratchett
Chciwcy, okradając innych,
okradają w ten sposób samych siebie.
Szczepan August Urawski
- [...] Jest pan szantażystą...
- Pośredniczę w handlu informacjami.
- ...oszustem...
- Tworzę okazje.
- ...rajfurem i mordercą...
- Nie zajmuję się dziwkami, a zabijam tylko dla sprawy.
- A jaka to sprawa?
- Taka sama jak twoja, kupcze: zyski.
Leigh Bardugo