środki przekraczają granice tolerancji struktur międzynarodowych albo relacji uważanej za najważniejszą dla bezpieczeństwa narodowego, trzeba dokonać wyboru. Nie wolno pomniejszać natury tego wyboru. Dla Ameryki najlepiej byłoby połączyć dwie postawy: żeby "idealiści" uznali, że zasad nie wprowadza się od razu i że od czasu do czasu trzeba dopasować je do okoliczności, a "realiści" przyznali, że wartości to osobna rzeczywistość i że muszą zostać włączone do działań politycznych. Takie stanowisko pozwoliłoby dostrzec gradację postaw w każdym z obozów, które można by spróbować połączyć. W praktyce cel ten często jest przesłaniany przez zaciekłość sporów.
Henry Kissinger
Gdy jechali , Will chichotał cicho do siebie. Halt odwrócił się w siodle i na niego popatrzył.
- Co cię śmieszy?
- Ciągle myślę o Gilianie, piszącym raport o Szkole Rycerskiej - wyjaśnił Will. - Masz rację. Co za podstęp.
John Flanagan
- Czy tego właśnie chciałaś?
- Tak...
- Gdzie się podziała twoja złość, moja mała petardo? - Warknęła na mnie, a ja nie mogłem powstrzymać śmiechu.
K.A. Linde
Moim zdaniem prawdziwy cud narodzin polega na tym, że inteligentne, racjonalne, posiadające prawa wyborcze i doceniane w pracy kobiety patrzą na jakiś na wpół rozpaćkany okrągławy kawałek mięsa z głową zniekształconą od przeciskania się przez ich drogi rodne, pokryty pięcioma rodzajami ohydnej mazi, wyglądający jakby przez
kilka godzin turlał się po pizzy pokrytej dużą ilością sera i sosu pomidorowego, i naprawdę wierzą, że mają przed sobą cudownego aniołka.
Adam Kay
- No, naturalnie – zapiał miecz, w jego głosie można było usłyszeć dumę.
– Stanowię prawdziwą sztukę wśród tych artefaktów.
Spojrzałam na niego.
- Serio? – szepnęłam. – Naprawdę chcesz rozwodzić się nad tym, jaki
jesteś niesamowity, właśnie w tej chwili?
- Oczywiście – odparł Wiktor. – Dlaczego nie?
Jennifer Estep
Henry Kissinger
Gdy jechali , Will chichotał cicho do siebie. Halt odwrócił się w siodle i na niego popatrzył.
- Co cię śmieszy?
- Ciągle myślę o Gilianie, piszącym raport o Szkole Rycerskiej - wyjaśnił Will. - Masz rację. Co za podstęp.
John Flanagan
- Czy tego właśnie chciałaś?
- Tak...
- Gdzie się podziała twoja złość, moja mała petardo? - Warknęła na mnie, a ja nie mogłem powstrzymać śmiechu.
K.A. Linde
Moim zdaniem prawdziwy cud narodzin polega na tym, że inteligentne, racjonalne, posiadające prawa wyborcze i doceniane w pracy kobiety patrzą na jakiś na wpół rozpaćkany okrągławy kawałek mięsa z głową zniekształconą od przeciskania się przez ich drogi rodne, pokryty pięcioma rodzajami ohydnej mazi, wyglądający jakby przez
kilka godzin turlał się po pizzy pokrytej dużą ilością sera i sosu pomidorowego, i naprawdę wierzą, że mają przed sobą cudownego aniołka.
Adam Kay
- No, naturalnie – zapiał miecz, w jego głosie można było usłyszeć dumę.
– Stanowię prawdziwą sztukę wśród tych artefaktów.
Spojrzałam na niego.
- Serio? – szepnęłam. – Naprawdę chcesz rozwodzić się nad tym, jaki
jesteś niesamowity, właśnie w tej chwili?
- Oczywiście – odparł Wiktor. – Dlaczego nie?
Jennifer Estep