palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie.
Olga Tokarczuk
Że wszyscy jesteśmy samotni.
Że życie jest murem, który broni przed śmiercią.
Mons Kallentoft
Zachować serce młode na starość jest, jak twierdzą niektórzy, i trudne, i niemal śmieszne; ten już może być zadowolony, kto nie utracił wiary w dobro, stałości uczuć i woli, chęci do pracy.
[Szlacheckie gniazdo]
s.400.
Iwan Turgieniew
- Skończyłem z dąsami – wyjaśnił. – I ze skokami nastrojów… to znaczy nastroje są wpisane w definicję bycia Adrianem Iwaszkowem, ale koniec ze skrajnościami. To do niczego mnie nie doprowadziło z Rose i z tobą byłoby podobnie.
- Inna taktyka też cię do niczego ze mną nie doprowadzi – zaprotestowałam.
- No nie wiem – Zrobił zamyśloną minę, co było nieoczekiwane i intrygujące. – Nie jesteś aż tak straconą sprawą jak ona. Chodzi o to, że w jej przypadku, musiałem ją odkochać z jej głębokiej, epickiej miłości do ruskiego wojaka. My dwoje mamy tylko do przezwyciężenia setki lat głęboko zakorzenionych przesądów i tabu między naszymi rasami. Łatwizna.
Richelle Mead
Byłam tu jego największą szansą.
Nawet jeśli nie należałam do elity.
Nawet jeśli wiodłam żywot wyrzutka.
Alessandra Torre
Olga Tokarczuk
Że wszyscy jesteśmy samotni.
Że życie jest murem, który broni przed śmiercią.
Mons Kallentoft
Zachować serce młode na starość jest, jak twierdzą niektórzy, i trudne, i niemal śmieszne; ten już może być zadowolony, kto nie utracił wiary w dobro, stałości uczuć i woli, chęci do pracy.
[Szlacheckie gniazdo]
s.400.
Iwan Turgieniew
- Skończyłem z dąsami – wyjaśnił. – I ze skokami nastrojów… to znaczy nastroje są wpisane w definicję bycia Adrianem Iwaszkowem, ale koniec ze skrajnościami. To do niczego mnie nie doprowadziło z Rose i z tobą byłoby podobnie.
- Inna taktyka też cię do niczego ze mną nie doprowadzi – zaprotestowałam.
- No nie wiem – Zrobił zamyśloną minę, co było nieoczekiwane i intrygujące. – Nie jesteś aż tak straconą sprawą jak ona. Chodzi o to, że w jej przypadku, musiałem ją odkochać z jej głębokiej, epickiej miłości do ruskiego wojaka. My dwoje mamy tylko do przezwyciężenia setki lat głęboko zakorzenionych przesądów i tabu między naszymi rasami. Łatwizna.
Richelle Mead
Byłam tu jego największą szansą.
Nawet jeśli nie należałam do elity.
Nawet jeśli wiodłam żywot wyrzutka.
Alessandra Torre