o własnej wielkości bez względu na to, jak bardzo są do niczego. gdy im się nie powiedzie, też są święcie przekonani o własnej wielkości bez względu na to, jak bardzo są do niczego. gdy im się nie powiedzie, to zawsze ktoś inny jest winien. nigdy powodem nie jest brak talentu; żeby nie wiedzieć jak mierni byli, święcie wierzą w swój geniusz. zawsze wyciągną dowód van Gogha albo Mozarta albo z dwudziestu innych, którzy zeszli z tego świata, zanim wygrzali sobie tyłek w Sławie, tyle tylko że na każdego Mozarta przypada 50 000 nieznośnych idiotów, którzy wysrywają z siebie ohydne barachło. tylko naprawdę dobrzy wycofują się z branży - jak Rimbaud albo Rossini.
Charles Bukowski
Nie czarujmy się, medycyna zmieniła się w biznes. System jest taki, że wszystko przelicza się na pieniądze, kontroluje, sprawdza. Od lekarzy wymaga się, żeby się rozliczali, nie przekraczali budżetu, a jednocześnie byli troskliwi, empatyczni i robili wszystko, by wyleczyć pacjenta. Chyba jest tu jakaś sprzeczność? Czy ja się mylę i nic nie rozumiem?".
Paweł Reszka
Kiedy podejmie się już jedną ważną decyzję, reszta przychodzi łatwo. Niektórych zmian nie da się powstrzymać i życie zaczyna cię nieść w nieznanym kierunku bez pytania, czy tego chcesz.
Agata Mańczyk
Jeśli zaś chodzi o prawo, to prawo stworzone przez człowieka jest jedynie marną namiastką sprawiedliwości, instrumentem zbyt nieudolnym, by poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazłeś.
Iris Murdoch
Wystarczyło, że są w jednym pokoju, zjednoczeni miłością silniejszą niż wszystkie ich wątpliwości, choć nie mieli przed sobą nadziei ani przyszłości.
Hanni Münzer
Śmiałam się, ponieważ znów był moim przyjacielem. Śmiałam się, bo moje serce wiedziało, że nigdy mi to nie wystarczy.
Brittainy C. Cherry
Pierwsze zdanie jest jak obietnica. Przekonujesz czytelnika, żeby przewrócił kartkę lub przewinął stronę. Robisz wszystko, żeby Ci zaufał.
Joanna Wrycza-Bekier
Osoba paranoiczna tak bardzo ceni autonomię, że nieraz wyobraża sobie siebie na kształt faszystowskiego państwa: całkowicie samowystarczalnego, ale na tyle groźnego, by żaden agresor nie śmiał przekroczyć jego granic. Chce mieć kontrolę nad wszystkim, co dzieje się w jej życiu.
Theodore Millon
Najśmieszniejsze, co mi z tej nocy [koncert The Plastic People of the Universe w Krakowie w latach dziewięćdziesiątych na zaproszenie "bruLionu"] zostało w głowie, to jak do takiego najbardziej dziadkowatego członka The Plastic People of the Universe mówię "Pan to z pierwszego składu?", "Nie, nie. Ja dopiero później dołączyłem." (s.145).
Marcin Świetlicki
Charles Bukowski
Nie czarujmy się, medycyna zmieniła się w biznes. System jest taki, że wszystko przelicza się na pieniądze, kontroluje, sprawdza. Od lekarzy wymaga się, żeby się rozliczali, nie przekraczali budżetu, a jednocześnie byli troskliwi, empatyczni i robili wszystko, by wyleczyć pacjenta. Chyba jest tu jakaś sprzeczność? Czy ja się mylę i nic nie rozumiem?".
Paweł Reszka
Kiedy podejmie się już jedną ważną decyzję, reszta przychodzi łatwo. Niektórych zmian nie da się powstrzymać i życie zaczyna cię nieść w nieznanym kierunku bez pytania, czy tego chcesz.
Agata Mańczyk
Jeśli zaś chodzi o prawo, to prawo stworzone przez człowieka jest jedynie marną namiastką sprawiedliwości, instrumentem zbyt nieudolnym, by poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazłeś.
Iris Murdoch
Wystarczyło, że są w jednym pokoju, zjednoczeni miłością silniejszą niż wszystkie ich wątpliwości, choć nie mieli przed sobą nadziei ani przyszłości.
Hanni Münzer
Śmiałam się, ponieważ znów był moim przyjacielem. Śmiałam się, bo moje serce wiedziało, że nigdy mi to nie wystarczy.
Brittainy C. Cherry
Pierwsze zdanie jest jak obietnica. Przekonujesz czytelnika, żeby przewrócił kartkę lub przewinął stronę. Robisz wszystko, żeby Ci zaufał.
Joanna Wrycza-Bekier
Osoba paranoiczna tak bardzo ceni autonomię, że nieraz wyobraża sobie siebie na kształt faszystowskiego państwa: całkowicie samowystarczalnego, ale na tyle groźnego, by żaden agresor nie śmiał przekroczyć jego granic. Chce mieć kontrolę nad wszystkim, co dzieje się w jej życiu.
Theodore Millon
Najśmieszniejsze, co mi z tej nocy [koncert The Plastic People of the Universe w Krakowie w latach dziewięćdziesiątych na zaproszenie "bruLionu"] zostało w głowie, to jak do takiego najbardziej dziadkowatego członka The Plastic People of the Universe mówię "Pan to z pierwszego składu?", "Nie, nie. Ja dopiero później dołączyłem." (s.145).
Marcin Świetlicki