zamknąć ją, a klucz wyrzucić. Nie wracać do tego. Tak przynajmniej powinno być. Praktyka różni się nieco od teorii. W praktyce emocje wyprzedzają zdrowy rozsądek, przegryzają liny, którymi się je wiąże, i uciekają. Teoria każe unikać bólu, praktyka wie, że nie da się go uniknąć.
Justyna Luszyńska
Boję się wszystkiego, co się wydarzyło, i wszystkiego, co ma jeszcze nadejść: / rzeczy nadchodzących, co siedzą przy drzwiach, jakby zawsze tam były. / I przeszłość gotowa się zdarzyć, a co przyszłe, dawno już ustalone, / skrzydła przyszłości zaćmiewają przeszłość, dziób i szpony sprofanowały / historię. Wstydem / okryły pierwszy krzyk w sypialni, hałas w dziecinnym pokoju, poszarpały / rodzinny album, na pośmiewisko wydały / kolację lokatorów, rodzinny piknik na wrzosowiskach. Zerwały / z domu dach, którego być może nigdy tam nie było. / A ptak siedzi na zburzonym kominie. Boję się.
Thomas Stearns Eliot
Coś jest szczególnego w małej łodzi rzuconej na szeroką przestrzeń morza. Nad tymi istotami, które wyrwały się z objęć śmierci, zdaje się wisieć szaleństwo. Gdy stracisz swój okręt z oczu, zdaje ci się, że zginął dla ciebie cały świat; ten świat, który cię stworzył takim, jakim jesteś i opiekował się tobą. To tak, jak gdyby dusze ludzi pływających po tym bezdennym bezmiarze uwolnione były ze wszystkich karbów i mogły spełniać wszelkie nadużycia zarówno na polu heroizmu, jak głupstwa i obrzydliwości.
Joseph Conrad
Dzieci rodzą się na różnych etapach życia rodziny. Inna jest rodzina z jedynakiem, inna, kiedy jest brat czy siostra, a jeszcze inna, kiedy dziecko rodzi się w wielodzietnej rodzinie, na przykład w dużym odstępie czasu. Wtedy tak naprawdę chowa się jak jedynak, a jego rodzeństwo pełni raczej funkcje rodzicielskie. Podobnie jest z dzieckiem, które ma więcej niż sześć-siedem lat i dopiero wtedy rodzi mu się siostra lub brat. Ono też ma często cechy jedynaka, bo osobowość, w tym zdolności intrapersonalne, kształtuje się przez pierwsze sześć-siedem lat życia.
Agnieszka Jucewicz
Justyna Luszyńska
Boję się wszystkiego, co się wydarzyło, i wszystkiego, co ma jeszcze nadejść: / rzeczy nadchodzących, co siedzą przy drzwiach, jakby zawsze tam były. / I przeszłość gotowa się zdarzyć, a co przyszłe, dawno już ustalone, / skrzydła przyszłości zaćmiewają przeszłość, dziób i szpony sprofanowały / historię. Wstydem / okryły pierwszy krzyk w sypialni, hałas w dziecinnym pokoju, poszarpały / rodzinny album, na pośmiewisko wydały / kolację lokatorów, rodzinny piknik na wrzosowiskach. Zerwały / z domu dach, którego być może nigdy tam nie było. / A ptak siedzi na zburzonym kominie. Boję się.
Thomas Stearns Eliot
Coś jest szczególnego w małej łodzi rzuconej na szeroką przestrzeń morza. Nad tymi istotami, które wyrwały się z objęć śmierci, zdaje się wisieć szaleństwo. Gdy stracisz swój okręt z oczu, zdaje ci się, że zginął dla ciebie cały świat; ten świat, który cię stworzył takim, jakim jesteś i opiekował się tobą. To tak, jak gdyby dusze ludzi pływających po tym bezdennym bezmiarze uwolnione były ze wszystkich karbów i mogły spełniać wszelkie nadużycia zarówno na polu heroizmu, jak głupstwa i obrzydliwości.
Joseph Conrad
Dzieci rodzą się na różnych etapach życia rodziny. Inna jest rodzina z jedynakiem, inna, kiedy jest brat czy siostra, a jeszcze inna, kiedy dziecko rodzi się w wielodzietnej rodzinie, na przykład w dużym odstępie czasu. Wtedy tak naprawdę chowa się jak jedynak, a jego rodzeństwo pełni raczej funkcje rodzicielskie. Podobnie jest z dzieckiem, które ma więcej niż sześć-siedem lat i dopiero wtedy rodzi mu się siostra lub brat. Ono też ma często cechy jedynaka, bo osobowość, w tym zdolności intrapersonalne, kształtuje się przez pierwsze sześć-siedem lat życia.
Agnieszka Jucewicz