czy z nim walczyć. [...] Dla nikogo z nas to nie jest to samo. Niektórzy muszą decydować jedynie o tym, czy pośpią sobie dłużej i nie pójdą na pierwszą lekcję, czy też podniosą tyłek z łóżka i ruszą do szkoły. Innym jest trudniej: muszą na przykład zdecydować, czy iść na odwyk i zerwać z prochami, czy też zrezygnować i wciąż ćpać. Tobie może być jeszcze trudniej: może musisz podjąć decyzję, czy walczyć o swoje człowieczeństwo, czy też poddać się ciemności i być potworem. Ale to wciąż jest wybór. Twój wybór.
Kristin Cast
- Ale jak ja mam o tym powiedzieć ciotce Shaw?
- Ja mogę z nią porozmawiać.
- Och, nie. Jestem jej to winna. Ale co ona powie?
- Zgaduję, że najpierw wykrzyknie: "Ten człowiek?!".
- Sza! - uciszyła go Margaret. - W przeciwnym razie będę musiała zademonstrować oburzony ton, z jakim pani Thornton zawoła: "Ta kobieta?!".
Elizabeth Gaskell
- Lodoskrzydły! - wrzasnął, przewracając się na grzbiet.
Tsunami skoczyła na równe nogi, szczerząc zęby.
- Uważaj! To... Och.
Gwiezdny Lotnik odetchnął głęboko, kiedy łuski Glorii znowu stały się brązowe i szare.
- Gloria! Dlaczego robisz mi coś takiego?
- Bo to przezabawne.
Tui T. Sutherland
Działał niczym Zodiak, Hansen lub Watts
– podniecony polowaniem na swoje ofiary, poszukujący emocji płynących z wywoływanego przez siebie terroru, obserwujący je godzinami i odraczający moment, w którym zakończy ich życie, bo to ostatecznie kończyło zabawę.
Podobnie jak tamci, on też ekscytował się lękiem, jaki budził w ofiarach.
Jeśli wciąż jeszcze przekonywał samego siebie, że robi to z innych pobudek niż uwielbienie dla strachu, to kwestią czasu był moment, gdy przestanie się okłamywać i zapragnie czegoś więcej niż samej tylko obserwacji wywoływanego popłochu.
Anna Zacharzewska
Kristin Cast
- Ale jak ja mam o tym powiedzieć ciotce Shaw?
- Ja mogę z nią porozmawiać.
- Och, nie. Jestem jej to winna. Ale co ona powie?
- Zgaduję, że najpierw wykrzyknie: "Ten człowiek?!".
- Sza! - uciszyła go Margaret. - W przeciwnym razie będę musiała zademonstrować oburzony ton, z jakim pani Thornton zawoła: "Ta kobieta?!".
Elizabeth Gaskell
- Lodoskrzydły! - wrzasnął, przewracając się na grzbiet.
Tsunami skoczyła na równe nogi, szczerząc zęby.
- Uważaj! To... Och.
Gwiezdny Lotnik odetchnął głęboko, kiedy łuski Glorii znowu stały się brązowe i szare.
- Gloria! Dlaczego robisz mi coś takiego?
- Bo to przezabawne.
Tui T. Sutherland
Działał niczym Zodiak, Hansen lub Watts
– podniecony polowaniem na swoje ofiary, poszukujący emocji płynących z wywoływanego przez siebie terroru, obserwujący je godzinami i odraczający moment, w którym zakończy ich życie, bo to ostatecznie kończyło zabawę.
Podobnie jak tamci, on też ekscytował się lękiem, jaki budził w ofiarach.
Jeśli wciąż jeszcze przekonywał samego siebie, że robi to z innych pobudek niż uwielbienie dla strachu, to kwestią czasu był moment, gdy przestanie się okłamywać i zapragnie czegoś więcej niż samej tylko obserwacji wywoływanego popłochu.
Anna Zacharzewska