było ściągać uzdę Mordredowi, gotowemu wyrządzić szkody w Dumnonii. Merlin zniknął, pewnie w wiecznych mgłach na odległym zachodzie. Saksonowie zgięli karku, lecz nadal pożądali naszych ziem, a w niebiosach, gdzie żadna uzda nie mogła powściągnąć ich chętki do szkody, bogowie na nowo rzucili kości.
Bernard Cornwell
- A jak ty się nazywasz?- Sterany popatrzył na mnie uważnie. (...)
- Mario Ybl.
- Widzisz Jarek? Mówiłem ci. Jakiś, kurwa, obcokrajowiec. Ta pierdolona unia wszędzie się wepcha. (...)
- Nie będziesz nam tu, chuju, naszych polskich grobów rozkopywał.
- Spierdalaj!- Uznałem, że to słowo w najbardziej skondensowanej formie oddaje moje uczucia i intencje.
- Słyszałeś, Jarek? Jakie te obcokrajowce są niegrzeczne.
Marta Guzowska
Strzeżcie się ludzi niezdolnych do występku, gdyż ich towarzystwo może być tylko nudne, bezbarwne i mdłe. Bo i o czym, jeśli nie o moralności, może wam mówić człowiek niezdolny do występku? Kto zaś nie przekroczył moralności, ten nie zgłębił też do dna żadnego z doświadczeń, jakie nastręcza nam życie, nie przegrał żadnego porywu, nie dokonał transfiguracji żadnego upadku. Istnienie o największym zakresie zaczyna się tam, gdzie kończy się dla niego moralność, albowiem tylko od tego punktu może ono na wszystko się ważyć, wszystkiego próbować, nawet jeśli przeszkody uniemożliwiają pełną realizację.
Emil Cioran
...Boska świadomość: moralna egzaltacja, trwałe uczucie uniesienia, eyforii, radości, zwiększona wrażliwość moralna, która wydaje się ważniejsza od intelektualnego pojmowania stanu rzeczy, zharmonizowanie wszechświata z zasadmi etycznymi nie intelektualnymi, uświadomienie sobie, że podstawą egzystencji jest coś co nazywamy miłością i co objawia się nieuchronnie, choć czasami niewyraźnie, niejasno, nie od razu..."
Yann Martel
Bernard Cornwell
- A jak ty się nazywasz?- Sterany popatrzył na mnie uważnie. (...)
- Mario Ybl.
- Widzisz Jarek? Mówiłem ci. Jakiś, kurwa, obcokrajowiec. Ta pierdolona unia wszędzie się wepcha. (...)
- Nie będziesz nam tu, chuju, naszych polskich grobów rozkopywał.
- Spierdalaj!- Uznałem, że to słowo w najbardziej skondensowanej formie oddaje moje uczucia i intencje.
- Słyszałeś, Jarek? Jakie te obcokrajowce są niegrzeczne.
Marta Guzowska
Strzeżcie się ludzi niezdolnych do występku, gdyż ich towarzystwo może być tylko nudne, bezbarwne i mdłe. Bo i o czym, jeśli nie o moralności, może wam mówić człowiek niezdolny do występku? Kto zaś nie przekroczył moralności, ten nie zgłębił też do dna żadnego z doświadczeń, jakie nastręcza nam życie, nie przegrał żadnego porywu, nie dokonał transfiguracji żadnego upadku. Istnienie o największym zakresie zaczyna się tam, gdzie kończy się dla niego moralność, albowiem tylko od tego punktu może ono na wszystko się ważyć, wszystkiego próbować, nawet jeśli przeszkody uniemożliwiają pełną realizację.
Emil Cioran
...Boska świadomość: moralna egzaltacja, trwałe uczucie uniesienia, eyforii, radości, zwiększona wrażliwość moralna, która wydaje się ważniejsza od intelektualnego pojmowania stanu rzeczy, zharmonizowanie wszechświata z zasadmi etycznymi nie intelektualnymi, uświadomienie sobie, że podstawą egzystencji jest coś co nazywamy miłością i co objawia się nieuchronnie, choć czasami niewyraźnie, niejasno, nie od razu..."
Yann Martel