one nieodparcie pociągają Camusa. Jakby jego zainteresowaniem kierował brak znaczenia; jakby jedynie to, co pozbawione znaczenia, miało jeszcze dla niego znaczenie. Był, o ile można tak powiedzieć, historykiem tego, co nie ma historii, okruchów, które niezauważone spadają pod stół dziejów. Czyżby już tylko te bezprizorne, niezinwentaryzowane momenty potrafił poczuć jako życie? Dzisiaj, kiedy mamy tak wiele znaczeń, że zaczyna nam dla nich brakować rzeczywistości, dzisiaj, myślę, że go rozumiem. Boże, jak ja nienawidzę historii, tej autobiografii ludzkości! Możliwe jednak, że zainteresowanie trywialnością było dla Camusa tylko sposobem, by nie wyrwać się z zamyślenia.
Pavel Vilikovský
Grrr! Dlaczego wszyscy sprzysięgli się, żeby traktować bezdzietne kobiety jak idiotki? Chodzi mi o to, że przecież dla nikogo, matkę wliczając, sprawa nie jest wcale taka jasna i oczywista. Stale od niej słyszę: "Czasami wolałabym w ogóle nie mieć dzieci, kochanie". A zresztą niełatwo sobie radzić w dzisiejszym świecie, gdzie mężczyźni to w coraz większym stopniu gatunek prymitywny i niewyewoluowany (...).
Helen Fielding
(...) jej wzrok napotykał najbardziej intymny z panoramicznych widoków: porozrzucany dobytek trojga ludzi, których stworzyła. Kilka drobiazgów rozczuliło ją do łez: maleńki wełniany bucik, zepsuty aparat ortodontyczny, suwak na chustę skautowską. Nie została osobistą sekretarką Malcolma X. Nigdy nie została reżyserem filmowym, ani nie kandydowała do senatu. Nie umiała pilotować samolotu. Ale miała to wszystko.
Zadie Smith
Życie już nie jest polem walki, stało się terenem realizacji marzeń. Gdzie są teraz twoje marzenia? Więc przestań myśleć o tym, co będzie jutro albo za 10 lat. Zrób sobie przerwę od planowania do czasu, aż nie odnajdziesz swoich marzeń. Twoje serce przyciągnie je jak magnes, o nic nie musisz się martwić. Rozpoznasz je i aż podskoczysz z zachwytu. Wtedy znowu zaangażujesz umysł do myślenia, w imię najpiękniejszego z marzeń.
Joanna Malinowska
Pavel Vilikovský
Grrr! Dlaczego wszyscy sprzysięgli się, żeby traktować bezdzietne kobiety jak idiotki? Chodzi mi o to, że przecież dla nikogo, matkę wliczając, sprawa nie jest wcale taka jasna i oczywista. Stale od niej słyszę: "Czasami wolałabym w ogóle nie mieć dzieci, kochanie". A zresztą niełatwo sobie radzić w dzisiejszym świecie, gdzie mężczyźni to w coraz większym stopniu gatunek prymitywny i niewyewoluowany (...).
Helen Fielding
(...) jej wzrok napotykał najbardziej intymny z panoramicznych widoków: porozrzucany dobytek trojga ludzi, których stworzyła. Kilka drobiazgów rozczuliło ją do łez: maleńki wełniany bucik, zepsuty aparat ortodontyczny, suwak na chustę skautowską. Nie została osobistą sekretarką Malcolma X. Nigdy nie została reżyserem filmowym, ani nie kandydowała do senatu. Nie umiała pilotować samolotu. Ale miała to wszystko.
Zadie Smith
Życie już nie jest polem walki, stało się terenem realizacji marzeń. Gdzie są teraz twoje marzenia? Więc przestań myśleć o tym, co będzie jutro albo za 10 lat. Zrób sobie przerwę od planowania do czasu, aż nie odnajdziesz swoich marzeń. Twoje serce przyciągnie je jak magnes, o nic nie musisz się martwić. Rozpoznasz je i aż podskoczysz z zachwytu. Wtedy znowu zaangażujesz umysł do myślenia, w imię najpiękniejszego z marzeń.
Joanna Malinowska