Miałem przy sobie książkę ukradzioną ze stoiska w Hollywood, "Mój przyjaciel Meaulnes" Alain-Fourniera, ale wolałem czytać po drodze amerykańskie krajobrazy. Każdy wybój, wzniesienie i równina osnuwały tajemnicą moją tęsknotę. W atramentową noc przejechaliśmy Nowy Meksyk; o szarym świcie dotarliśmy do Dalhart w eksasie; w ponure niedzielne popołudnie mijaliśmy kolejne nudne miasteczka Oklahomy; o zmroku trafiliśmy do Kansas. Autobus gnał naprzód. Był październik, wracałem do domu. W październiku wszyscy ściągają do domów.
Jack Kerouac
W każdym otwiera się tunel potrzeb, wysyłanie serii żarliwych próśb, aby w twoim życiu stało się coś, co naprawdę zapamiętasz, i aby było to rzeczywiste, dotykowe, z całą gamą zmysłów. Żebyś naprawdę kochał, przeżywał, upijał się, zarażał wysypkami, nabawiał raka skóry i gubił dokumenty. I to nie chodzi o nabicie serii punktów doświadczenia, o kolekcjonowanie przeżyć. Tu chodzi o jedno prawdziwe tąpnięcie.
Jakub Żulczyk
Transformacja ta sprowadzała się do tego, że ludzie dawnego systemu najpierw oddali władzę
opozycji w zamian za gwarancję nietykalności i spokojnego robienia biznesu na majątku państwowym
lub na mieniu, które udało im się sprywatyzować przez uwłaszczenie, a potem dzięki uzyskanym pieniądzom i wpływom wrócili do władzy.
Piotr Gociek
Jest taka jak pani: zagubiona i jasna. Idzie przez mroczny świat, który oświetla swoim blaskiem. Przyciąga uwagę wszystkich, ponieważ drży, czuje bardziej intensywnie. Wydaje się, że jest otwarta, a zarazem stroni od ludzi. Chociaż jest krucha, stawia opór, nie poddaje się. Kiedy się na nią patrzy, doznaje się olśnienia, lecz nie sposób jej przejrzeć. Tajemnica pozostaje. W gruncie rzeczy, gdy ma się z nią do czynienia, to tak jakby spoglądać na słońce: nigdy nie widzi się tego, co pozwala widzieć.
Éric-Emmanuel Schmitt
Jack Kerouac
W każdym otwiera się tunel potrzeb, wysyłanie serii żarliwych próśb, aby w twoim życiu stało się coś, co naprawdę zapamiętasz, i aby było to rzeczywiste, dotykowe, z całą gamą zmysłów. Żebyś naprawdę kochał, przeżywał, upijał się, zarażał wysypkami, nabawiał raka skóry i gubił dokumenty. I to nie chodzi o nabicie serii punktów doświadczenia, o kolekcjonowanie przeżyć. Tu chodzi o jedno prawdziwe tąpnięcie.
Jakub Żulczyk
Transformacja ta sprowadzała się do tego, że ludzie dawnego systemu najpierw oddali władzę
opozycji w zamian za gwarancję nietykalności i spokojnego robienia biznesu na majątku państwowym
lub na mieniu, które udało im się sprywatyzować przez uwłaszczenie, a potem dzięki uzyskanym pieniądzom i wpływom wrócili do władzy.
Piotr Gociek
Jest taka jak pani: zagubiona i jasna. Idzie przez mroczny świat, który oświetla swoim blaskiem. Przyciąga uwagę wszystkich, ponieważ drży, czuje bardziej intensywnie. Wydaje się, że jest otwarta, a zarazem stroni od ludzi. Chociaż jest krucha, stawia opór, nie poddaje się. Kiedy się na nią patrzy, doznaje się olśnienia, lecz nie sposób jej przejrzeć. Tajemnica pozostaje. W gruncie rzeczy, gdy ma się z nią do czynienia, to tak jakby spoglądać na słońce: nigdy nie widzi się tego, co pozwala widzieć.
Éric-Emmanuel Schmitt