gwiezdne. Ta sama energia, która zasila słońce, znajduje się również w każdym z moich atomów. Kiedyś zasilała też ciało Jezusa. Żyje również w tobie. Wieczność, zgodnie z wieloma wierzeniami, stworzyła Go na swoje podobieństwo. Mamy zarówno ludzką, jak i boską naturę. Nie pojawiłeś na tej ziemi wskutek przypadku, żeby przeżyć tylko jedno marne życie. Posiadasz swój kod genetyczny oraz swoją historię. Jest piękna. Jesteś dzieckiem Nieskończonej Miłości, Światła i Objawienia, tak samo jak Jezus.
Roxana Bowgen
Od frontu, na parterze, mieściło się duże pomieszczenie, kiedyś zapewne sklep albo kawiarnia, bo pod ścianą stała pokryta kurzem lada z litego drewna, a za nią liczne półki, teraz puste. amelia, nie zważając na ten kurz, przejechała po blacie dłonią. Zalśnił, odbijając promienie słońca.
- Dobra, dawna robota - szepnęła.
Katarzyna Michalak
Nie zakochasz się w takim cmentarzu, który nie jest galerią ozdobnych epitafiów i nigdy nie zaznał rzeźbionego marmuru. Zdaje się, iż wyrzekł się on na zawsze słońca i śpiewu ptaków. Nikt nie byłby w stanie uchronić się tu od zadumy nad nędzami świata, które giną jeszcze podlej, niż żyją, pozbawione wolności od zarania, wiecznie w podróży do tego szczęścia, co nie istnieje, bo zapomniano je stworzyć.
Waldemar Łysiak
-Jaki skarb!?-krzyczał-Czy mogę go dotknąć!?Oszukaliście mnie ,a ty za to wszystko zapłacisz !...
-Ta melodia ukazuje nam prawdę .Być może przemiana nie dokona się nagle,z pewnością nie zyskasz też,Najjaśniejszy Panie ,absolutnej wiedzy i złota ,czego zapewne oczekiwałeś od Kamienia. Ale powiedz proszę ,czy słuchając pierwotnej melodii,nie dostrzegłeś , Wasza Wysokość ,na mgnienie oka ,głęboko ukrytego kresu własnej duszy ,boskiej dotąd nie zepsutej esencji ,która choć tak stłamszonej jednak przetrwała ?...To wiedza której potrzebuje nasz chory świat.
Andrés Pascual
Roxana Bowgen
Od frontu, na parterze, mieściło się duże pomieszczenie, kiedyś zapewne sklep albo kawiarnia, bo pod ścianą stała pokryta kurzem lada z litego drewna, a za nią liczne półki, teraz puste. amelia, nie zważając na ten kurz, przejechała po blacie dłonią. Zalśnił, odbijając promienie słońca.
- Dobra, dawna robota - szepnęła.
Katarzyna Michalak
Nie zakochasz się w takim cmentarzu, który nie jest galerią ozdobnych epitafiów i nigdy nie zaznał rzeźbionego marmuru. Zdaje się, iż wyrzekł się on na zawsze słońca i śpiewu ptaków. Nikt nie byłby w stanie uchronić się tu od zadumy nad nędzami świata, które giną jeszcze podlej, niż żyją, pozbawione wolności od zarania, wiecznie w podróży do tego szczęścia, co nie istnieje, bo zapomniano je stworzyć.
Waldemar Łysiak
-Jaki skarb!?-krzyczał-Czy mogę go dotknąć!?Oszukaliście mnie ,a ty za to wszystko zapłacisz !...
-Ta melodia ukazuje nam prawdę .Być może przemiana nie dokona się nagle,z pewnością nie zyskasz też,Najjaśniejszy Panie ,absolutnej wiedzy i złota ,czego zapewne oczekiwałeś od Kamienia. Ale powiedz proszę ,czy słuchając pierwotnej melodii,nie dostrzegłeś , Wasza Wysokość ,na mgnienie oka ,głęboko ukrytego kresu własnej duszy ,boskiej dotąd nie zepsutej esencji ,która choć tak stłamszonej jednak przetrwała ?...To wiedza której potrzebuje nasz chory świat.
Andrés Pascual