Jednak nawet najlepsze książki nie przygotują na niezwykłe uczucie dezorientacji, które zaskakuje reportera,
gdy staje twarzą twarz z drugim człowiekiem. Słyszy nową, nieznaną historię zaprzeczającą wszystkiemu, co wyczytał w mądrych książkach i znał z wcześniejszych doświadczeń. Musi wtedy wybrać, komu zawierzyć: tekstom opierającym się na autorytecie autora, historykom i ekspertom czy zwykłemu człowiekowi, którego opowieść burzy dotychczasowe spojrzenie i klarowność akademickiego wywodu. W autentycznym kontakcie z człowiekiem ginie pewność i zgoda na świat wcześniej znany i opisany, pojawiają się paradoksy, niejasności, sprzeczności. Czyli normalne życie. (s.13).
Dariusz Rosiak
Każda ikona ma funkcję mistagogiczną. Bo ikona jest to pokazywanie rzeczywistości empirycznej w jej >teozis<, w jej przebóstwieniu, w jej metamorfozie, przemienieniu, przemienieniu w rzeczywistość zbawioną. Dlatego też każde unaocznienie tego, że możliwe jest przebóstwienie takiej rzeczywistości empirycznej, stanowi swoistą mistagogię – jest wprowadzeniem w tajemnicę Kościoła Bożego (Jerzy Nowosielski).
Zbigniew Podgórzec
Jeśli chcemy mieć dziecko wychodzące naprzeciw swoim potrzebom i mówiące wprost, kiedy coś jest nie tak, nie można samemu chować się za rogiem i mamrotać z wściekłością o występkach sąsiadów, zamiast rozwiązać problem bezpośrednio z nimi. A jeśli chce się mieć dziecko, które odważy się wyrazić nawet niepopularne poglądy, też musimy być gotowi zrobić to samemu. Dzieci robią to, co dorośli.
Petra Krantz Lindgren
Widziałem jak dwóch ojców wyrywało sobie zniekształcone zwłoki małej dziewczynki. - To moja córka! - Kłamiesz, to moja! - Moja! - Moja! - Moja właśnie ma takie włosy! - A moja-o proszę-ma myszkę na lewej łopatce! - Ta myszka rozstrzygnęła. Szczęśliwy ojciec porwał ją w ręce, śmiał się i płakał z radości. Powtarzam: szczęśliwy ojciec! [...] Czy po takiej makabrze można dojść do siebie, czy nie musi w człowieku pęknąć jakaś ważna struna, skoro słowo "moja" okazuje się nagle ważniejsze od słowa "martwa"? Czy po takim widoku można pozostać całkiem normalnym?
Wojciech Giełżyński
Dariusz Rosiak
Każda ikona ma funkcję mistagogiczną. Bo ikona jest to pokazywanie rzeczywistości empirycznej w jej >teozis<, w jej przebóstwieniu, w jej metamorfozie, przemienieniu, przemienieniu w rzeczywistość zbawioną. Dlatego też każde unaocznienie tego, że możliwe jest przebóstwienie takiej rzeczywistości empirycznej, stanowi swoistą mistagogię – jest wprowadzeniem w tajemnicę Kościoła Bożego (Jerzy Nowosielski).
Zbigniew Podgórzec
Jeśli chcemy mieć dziecko wychodzące naprzeciw swoim potrzebom i mówiące wprost, kiedy coś jest nie tak, nie można samemu chować się za rogiem i mamrotać z wściekłością o występkach sąsiadów, zamiast rozwiązać problem bezpośrednio z nimi. A jeśli chce się mieć dziecko, które odważy się wyrazić nawet niepopularne poglądy, też musimy być gotowi zrobić to samemu. Dzieci robią to, co dorośli.
Petra Krantz Lindgren
Widziałem jak dwóch ojców wyrywało sobie zniekształcone zwłoki małej dziewczynki. - To moja córka! - Kłamiesz, to moja! - Moja! - Moja! - Moja właśnie ma takie włosy! - A moja-o proszę-ma myszkę na lewej łopatce! - Ta myszka rozstrzygnęła. Szczęśliwy ojciec porwał ją w ręce, śmiał się i płakał z radości. Powtarzam: szczęśliwy ojciec! [...] Czy po takiej makabrze można dojść do siebie, czy nie musi w człowieku pęknąć jakaś ważna struna, skoro słowo "moja" okazuje się nagle ważniejsze od słowa "martwa"? Czy po takim widoku można pozostać całkiem normalnym?
Wojciech Giełżyński