rajtuzach. Przylepienie tej niechcianej gumy pod stołem, w szczelinie między siedzeniami w autobusie, gdziekolwiek, byle się pozbyć, upchnąć. Wyrzucanie tych niesmacznych kanapek z kiełbasą, w której więcej tłuszczu niż mięsa. Gdziekolwiek, byle wyglądało na to, że się je w szkole zjadło.
Michał Witkowski
Jak dotąd spotkałem na trasie tylko dwóch takich osobników - drugi wędrował bez celu po Turcji - i obaj twierdzili, że żyją jak pobożni chrześcijanie. Powiedziałbym, że odwracając się od społeczeństwa, właściwie żyli w opozycji do większości zasad biblijnych. Stanowili przykład tego, że religia nie skłania do czynienia dobra i życia dla społeczności, ale raczej tworzy podziały i miesza w umysłach.
Mark Beaumont
gen. Tadeusz Buk: "Żeby osiągnąć sukces nie możecie wykonywać tylko bardzo dobrze rozkazy i polecenia. Musicie mieć charyzmę. Musicie być otwarci i widoczni, a jeżeli trzeba agresywni w drodze do celu. Musicie być surowi, ale wtedy, kiedy trzeba musicie stawać za żołnierzem murem. Musicie dążyć do stworzenia zespołu, który będzie prawdziwą pięścią powalającą przeciwnika szybko i skutecznie. Nie szkolicie się przecież dla poligonów i prezentacji żołnierskich umiejętności, ale dla ewentualnego udziału w wojnie, w której to Wy macie przeżyć.
Sławomir Miszczuk
Tekst na tylnej okładce: Po przyjeździe do obozu od razu zorientowałem się, że cała moja wojskowa edukacja pójdzie na marne. Camp Faouar tym tylko różnił się od otaczającej go kamienistej pustyni, że był ogrodzony zasiekami z drutu kolczastego (reszta pustyni – nie). Po obu stronach tego malowniczego ogrodzenia rosły jedynie karłowate kaktusy. Brak było choćby jednego drzewa, na które mógłbym się wspiąć, żeby podsłuchać nieprzyjaciela. Co gorsza, nieprzyjaciela też nie było, bo obóz znajdował się po stronie syryjskiej, a Syryjczycy byli przecież z nami zaprzyjaźnieni za sprawą rubli transferowych. Byłem zdruzgotany. Beznadziei dopełniał fakt, że na dodatek nie znałem ani arabskiego, ani hebrajskiego (ani nawet jidysz) i nikogo nie byłbym w stanie podsłuchać ze zrozumieniem.
Harosław Jaszek
Michał Witkowski
Jak dotąd spotkałem na trasie tylko dwóch takich osobników - drugi wędrował bez celu po Turcji - i obaj twierdzili, że żyją jak pobożni chrześcijanie. Powiedziałbym, że odwracając się od społeczeństwa, właściwie żyli w opozycji do większości zasad biblijnych. Stanowili przykład tego, że religia nie skłania do czynienia dobra i życia dla społeczności, ale raczej tworzy podziały i miesza w umysłach.
Mark Beaumont
gen. Tadeusz Buk: "Żeby osiągnąć sukces nie możecie wykonywać tylko bardzo dobrze rozkazy i polecenia. Musicie mieć charyzmę. Musicie być otwarci i widoczni, a jeżeli trzeba agresywni w drodze do celu. Musicie być surowi, ale wtedy, kiedy trzeba musicie stawać za żołnierzem murem. Musicie dążyć do stworzenia zespołu, który będzie prawdziwą pięścią powalającą przeciwnika szybko i skutecznie. Nie szkolicie się przecież dla poligonów i prezentacji żołnierskich umiejętności, ale dla ewentualnego udziału w wojnie, w której to Wy macie przeżyć.
Sławomir Miszczuk
Tekst na tylnej okładce: Po przyjeździe do obozu od razu zorientowałem się, że cała moja wojskowa edukacja pójdzie na marne. Camp Faouar tym tylko różnił się od otaczającej go kamienistej pustyni, że był ogrodzony zasiekami z drutu kolczastego (reszta pustyni – nie). Po obu stronach tego malowniczego ogrodzenia rosły jedynie karłowate kaktusy. Brak było choćby jednego drzewa, na które mógłbym się wspiąć, żeby podsłuchać nieprzyjaciela. Co gorsza, nieprzyjaciela też nie było, bo obóz znajdował się po stronie syryjskiej, a Syryjczycy byli przecież z nami zaprzyjaźnieni za sprawą rubli transferowych. Byłem zdruzgotany. Beznadziei dopełniał fakt, że na dodatek nie znałem ani arabskiego, ani hebrajskiego (ani nawet jidysz) i nikogo nie byłbym w stanie podsłuchać ze zrozumieniem.
Harosław Jaszek