Powietrze wokół nas zgęstniało, poziom agresji podskoczył. Wystarczył jeden ruch, żebyśmy rzucili się sobie do gardeł. W końcu wilkołak wzruszył ramionami, wkładając w ten gest tak wiele lekceważenia, że miałem ochotę zepchnąć go ze schodów.
Iga Wiśniewska
-Jasna ciasna!-zaklęła Emilia.-Nie mogłaś tego sprecyzować?!Gdybyś mi tak nie wbijała do głowy tych zasad przyzwoitości,to może wcześniej dowiedziałabym się o Helenie!
-Masz rację-odezwała się Jadzia.-To poważne niedopatrzenie z twojej strony,Adelo.
-Ależ Jadziu-zaprotestowała jej stara nowa najlepsza przyjaciółka.-Wbijałam jej też do głowy,że seks przedmałżeński jest niemoralny.I akurat tego o prywatności musiała słuchać?
Olga Rudnicka
Nieprawdą jest, jakoby wszechświat w swoich rozkurczowych bólach parł na wszystkie strony z szybkością niewyobrażalną. Wszechświat się kurczy. Krok po kroku, centymetr po centymetrze udaje mu się zapędzić człowieka na metr, czy może dwa metry kwadratowe, i tam trzeba czekać.
Nie istnieje nic oprócz powolnych, niespiesznych skurczów, zmieniających naszą powierzchnię życia.
A więc najpierw to, potem tamto.
Już szlafrok zmierza do przeprowadzki. Żegna się z ręcznikiem w łazience, z wieszakiem, do którego się przyzwyczaił przez ostatnie lata. Gdyby miał oczy, miałby w nich łzy. Ostatnie spojrzenie na okno, ostatni raz szum wody w sedesie, strumień do umywalki.
Ostatni raz.
Już.
Katarzyna Grochola
Dopiero jakiś tydzień temu zdałem sobie sprawę, o co chodzi z tą całą odwagą. Ona jest w naszych głowach. Nie rodzimy się z nią, nie uczymy się jej w szkole, nie czerpiemy jej z książek. To sposób myślenia, i tyle. To coś, w czym ćwiczymy umysł. Właśnie to do mnie dotarło. Kiedy pojawia się jakieś potencjalne zagrożenie, wasze umysły mogą oszaleć ze strachu. Mogą uciec w las. Widzą węże, krokodyle i facetów z karabinami. Tak działa wyobraźnia. A w tych okolicznościach wyobraźnia nie jest waszym sprzymierzeńcem. Trzeba ją powściągnąć, okiełznać. To taka gra umysłowa. Trzeba być surowym dla własnego umysłu. Odwaga to wybór, którego dokonujemy.
John Marsden
Iga Wiśniewska
-Jasna ciasna!-zaklęła Emilia.-Nie mogłaś tego sprecyzować?!Gdybyś mi tak nie wbijała do głowy tych zasad przyzwoitości,to może wcześniej dowiedziałabym się o Helenie!
-Masz rację-odezwała się Jadzia.-To poważne niedopatrzenie z twojej strony,Adelo.
-Ależ Jadziu-zaprotestowała jej stara nowa najlepsza przyjaciółka.-Wbijałam jej też do głowy,że seks przedmałżeński jest niemoralny.I akurat tego o prywatności musiała słuchać?
Olga Rudnicka
Nieprawdą jest, jakoby wszechświat w swoich rozkurczowych bólach parł na wszystkie strony z szybkością niewyobrażalną. Wszechświat się kurczy. Krok po kroku, centymetr po centymetrze udaje mu się zapędzić człowieka na metr, czy może dwa metry kwadratowe, i tam trzeba czekać.
Nie istnieje nic oprócz powolnych, niespiesznych skurczów, zmieniających naszą powierzchnię życia.
A więc najpierw to, potem tamto.
Już szlafrok zmierza do przeprowadzki. Żegna się z ręcznikiem w łazience, z wieszakiem, do którego się przyzwyczaił przez ostatnie lata. Gdyby miał oczy, miałby w nich łzy. Ostatnie spojrzenie na okno, ostatni raz szum wody w sedesie, strumień do umywalki.
Ostatni raz.
Już.
Katarzyna Grochola
Dopiero jakiś tydzień temu zdałem sobie sprawę, o co chodzi z tą całą odwagą. Ona jest w naszych głowach. Nie rodzimy się z nią, nie uczymy się jej w szkole, nie czerpiemy jej z książek. To sposób myślenia, i tyle. To coś, w czym ćwiczymy umysł. Właśnie to do mnie dotarło. Kiedy pojawia się jakieś potencjalne zagrożenie, wasze umysły mogą oszaleć ze strachu. Mogą uciec w las. Widzą węże, krokodyle i facetów z karabinami. Tak działa wyobraźnia. A w tych okolicznościach wyobraźnia nie jest waszym sprzymierzeńcem. Trzeba ją powściągnąć, okiełznać. To taka gra umysłowa. Trzeba być surowym dla własnego umysłu. Odwaga to wybór, którego dokonujemy.
John Marsden