może do wczoraj je miałeś? A już dzisiaj go nie masz? Skąd to wiesz? I za każdy dzień tego szczęścia trzeba podziękować. Bo życie to jest takie pole minowe. Przeszedłeś kawałek? To podziękuj. I zrób następny krok. Jeden. Nie puszczaj się biegiem - jeden krok. To jest wiara.
Jerzy Stuhr
Nie spałam od dwudziestu jeden nocy.
Pomyślałam, że najcudowniejszą rzeczą na świecie jest cień. Miliony ruchomych kształtów i zaułków cienia. Cień w szufladach biurek, w szafach i walizkach, pod domami, pod drzewami i kamieniami, pod powiekami ludzi, pod ich uśmiechami i jeszcze długie, bezkresne kilometry cienia po ciemnej stronie naszego globu.
Sylvia Plath
ADAM: Mój pierworodny, Kainie, ty milczysz?
KAIN: Cóż bym miał mówić?
ADAM: Modlić się.
KAIN: Was dosyć.
ADAM: Myśmy się szczerze modlili.
KAIN: I głośno! Jam słyszał.
ADAM: I Bóg, mam nadzieję.
ABEL: Amen!
ADAM: A ty, mój starszy synu, milczysz ciągle?
KAIN: Najlepiej czynię, gdy milczę!
ADAM: Dlaczego?
KAIN: Bo nie mam o co prosić.
ADAM: Nie masz za co dziękować?
KAIN: Za nic!
ADAM: Wszak żyjesz?
KAIN: Wszak umrę!
George Gordon Byron
Mówi pani, że pani życie należy do niej. Lecz czy może pani zaryzykować i zignorować możliwość, iż bierze pani udział w gigantycznym dramacie kierowanym przez boskiego reżysera? Może wygłosi pani swoją kwestię pod sam koniec sztuki, może okazać się ona zupełnie nieistotna, zwykłe wejście na scenę, lecz rozwiązanie dramatu może zależeć od tego, czy przekaże pani wskazówkę innemu aktorowi. Cała budowla może runąć. Może pani sama nie ma znaczenia dla nikogo na tym świecie, lecz jako osoba w określonym miejscu może pani znaczyć niewyobrażalnie wiele.
Agatha Christie
Jerzy Stuhr
Nie spałam od dwudziestu jeden nocy.
Pomyślałam, że najcudowniejszą rzeczą na świecie jest cień. Miliony ruchomych kształtów i zaułków cienia. Cień w szufladach biurek, w szafach i walizkach, pod domami, pod drzewami i kamieniami, pod powiekami ludzi, pod ich uśmiechami i jeszcze długie, bezkresne kilometry cienia po ciemnej stronie naszego globu.
Sylvia Plath
ADAM: Mój pierworodny, Kainie, ty milczysz?
KAIN: Cóż bym miał mówić?
ADAM: Modlić się.
KAIN: Was dosyć.
ADAM: Myśmy się szczerze modlili.
KAIN: I głośno! Jam słyszał.
ADAM: I Bóg, mam nadzieję.
ABEL: Amen!
ADAM: A ty, mój starszy synu, milczysz ciągle?
KAIN: Najlepiej czynię, gdy milczę!
ADAM: Dlaczego?
KAIN: Bo nie mam o co prosić.
ADAM: Nie masz za co dziękować?
KAIN: Za nic!
ADAM: Wszak żyjesz?
KAIN: Wszak umrę!
George Gordon Byron
Mówi pani, że pani życie należy do niej. Lecz czy może pani zaryzykować i zignorować możliwość, iż bierze pani udział w gigantycznym dramacie kierowanym przez boskiego reżysera? Może wygłosi pani swoją kwestię pod sam koniec sztuki, może okazać się ona zupełnie nieistotna, zwykłe wejście na scenę, lecz rozwiązanie dramatu może zależeć od tego, czy przekaże pani wskazówkę innemu aktorowi. Cała budowla może runąć. Może pani sama nie ma znaczenia dla nikogo na tym świecie, lecz jako osoba w określonym miejscu może pani znaczyć niewyobrażalnie wiele.
Agatha Christie