Ludzkie związki stanowią dla społeczeństwa najbardziej zaskakującą i brutalną formę rozrywki. Z dogrywki
piłkarskiej większość potrafi zrobić rodzaj towarzyskich porachunków. A jednak samotne dusze wciąż tych związków szukają, wciąż do nich lgną, trapią się nimi i walczą o nie oraz opłakują ich utratę.
Nora Roberts
Były dwa zestawy "rodzinne". Jeden uliczny przypadkowo z mieczami. Drugi "pałacowy", którzy stanowili "kuzynowie" o wiele lepiej wykształceni, znający etykietę, pozbawieni mieczy. Mieli tylko sztylety i byli bardzo bezczelni. Niezmiennie od lat ośmielali się wyjmować z rak swoich wysoko urodzonych "kuzynów" wszelkie napitki i jadło i po chamsku próbować jako pierwsi. Cóż za upadek obyczajów.
Andrzej Ziemiański
Najgorsze jest to (...) że nie możemy się uwolnić od własnej przeszłości. Możemy ją wciąż na nowo wypierać ze świadomości, lecz od czasu do czasu ona znów się pojawia, staje przed nami i utrudnia nam życie. Nigdy tak naprawdę przed nią nie uciekniemy, a przede wszystkim nigdy w sposób ostateczny. (...) Lepiej, jeśli w którymś momencie się z nią zmierzymy (...) spojrzymy w jej oblicze, spróbujemy ją zaakceptować i z nią żyć. Tylko wtedy możemy się z nią uporać.
Charlotte Link
Z jakiegoś powodu zawsze po wyjściu z kina jestem w dziwnie dobrym nastroju, kiedy otacza mnie zapach popcornu, a wszyscy wokół rozmawiają o filmie, który właśnie widzieliśmy. Jakby wszystko stało się bardziej prawdziwe, a granica między tym, co zmyślone, na chwilę się zatarła. Człowiek myśli wtedy o wielkich rzeczach, na przykład, że może naprawdę dałoby się przeprowadzić w jakieś niesamowite miejsce albo postawić wszystko na jedną kartę, by spróbować spełnić swoje marzenia, i tak dalej. Ale i tak potem nigdy się tego nie robi. Chodzi bardziej o to ulotne uczucie, że gdybym tylko chciał, mógłbym zmienić swoje życie w film.
Robyn Schneider
Nora Roberts
Były dwa zestawy "rodzinne". Jeden uliczny przypadkowo z mieczami. Drugi "pałacowy", którzy stanowili "kuzynowie" o wiele lepiej wykształceni, znający etykietę, pozbawieni mieczy. Mieli tylko sztylety i byli bardzo bezczelni. Niezmiennie od lat ośmielali się wyjmować z rak swoich wysoko urodzonych "kuzynów" wszelkie napitki i jadło i po chamsku próbować jako pierwsi. Cóż za upadek obyczajów.
Andrzej Ziemiański
Najgorsze jest to (...) że nie możemy się uwolnić od własnej przeszłości. Możemy ją wciąż na nowo wypierać ze świadomości, lecz od czasu do czasu ona znów się pojawia, staje przed nami i utrudnia nam życie. Nigdy tak naprawdę przed nią nie uciekniemy, a przede wszystkim nigdy w sposób ostateczny. (...) Lepiej, jeśli w którymś momencie się z nią zmierzymy (...) spojrzymy w jej oblicze, spróbujemy ją zaakceptować i z nią żyć. Tylko wtedy możemy się z nią uporać.
Charlotte Link
Z jakiegoś powodu zawsze po wyjściu z kina jestem w dziwnie dobrym nastroju, kiedy otacza mnie zapach popcornu, a wszyscy wokół rozmawiają o filmie, który właśnie widzieliśmy. Jakby wszystko stało się bardziej prawdziwe, a granica między tym, co zmyślone, na chwilę się zatarła. Człowiek myśli wtedy o wielkich rzeczach, na przykład, że może naprawdę dałoby się przeprowadzić w jakieś niesamowite miejsce albo postawić wszystko na jedną kartę, by spróbować spełnić swoje marzenia, i tak dalej. Ale i tak potem nigdy się tego nie robi. Chodzi bardziej o to ulotne uczucie, że gdybym tylko chciał, mógłbym zmienić swoje życie w film.
Robyn Schneider