na pośmiewisko bogów! Miota się, płonie, cierpi, a oni czerpią z tego niewysłowioną rozkosz albo świetnie się bawią. W jękach i szlochach ofiary zdaje się czasem pobrzmiewać ich sardoniczny śmiech.
Antoni Libera
Nic nie przepełnia mnie takim niesmakiem, jak społeczne terminy moralne. Już słowo "obowiązek" razi mnie jak jakiś intruz. Jednak terminy "obywatelski obowiązek", "solidarność", "humanitaryzm" oraz inne o podobnym rodowodzie odrzucają mnie, jakby ktoś wylewał na mnie przez okno pomyje.
Fernando Pessoa
Hedge zacisnął szczęki.
- Może rąbnę ich tylko raz, co?
- Nie.
- Pójdźmy na kompromis, dobra? Najpierw ich zabije, a jeśli okaże się, że nie byli naszymi wrogami, przeproszę.
- Nie!
- Do dobra. - Trener Hadge opuścił pałkę.
Rick Riordan
Karczmarz, ćwiartujący na zapleczu knajpy owczarka, na odgłos strzału omal nie dostał zawału. Nakrył pospiesznie „cielęcinę" szmatą i rzucił okiem do wnętrza lokalu. Jeden Niemiaszek leżał na podłodze z malowniczą dziurą w czole.
Andrzej Pilipiuk
Kocham cię. Tak nieopisanie
bezgranicznie cię kocham. Tak myślałam. Że bezgranicznie. Dopóki sama tej
granicy nie wyznaczyłam. Postawiłam barykadę i nie pozwalam ci się przedrzeć.
Nie mogę, choć najchętniej sama bym tę barykadę rozbiła.
Monika Sawicka
Prawdziwego życia nie da się sprowadzić do słów mówionych ani pisanych, nigdy nikomu to się nie uda. Ono toczy się, kiedy jesteśmy sami, kiedy myślimy, czujemy, zatopieni we wspomnieniach, marzycielsko świadomi siebie, w tych właśnie submikroskopijnych chwilach.
Don DeLillo
Jest mądrość, która naucza nas radować się drobiazgami, jakimi może nas obdarować istnienie. Długo żyłem stosując tę zasadę. A później nauczyłem się nie być zbytnio gnębionym ani przez rzeczy małe, ani przez rzeczy większe.
Eugène Ionesco
Antoni Libera
Nic nie przepełnia mnie takim niesmakiem, jak społeczne terminy moralne. Już słowo "obowiązek" razi mnie jak jakiś intruz. Jednak terminy "obywatelski obowiązek", "solidarność", "humanitaryzm" oraz inne o podobnym rodowodzie odrzucają mnie, jakby ktoś wylewał na mnie przez okno pomyje.
Fernando Pessoa
Hedge zacisnął szczęki.
- Może rąbnę ich tylko raz, co?
- Nie.
- Pójdźmy na kompromis, dobra? Najpierw ich zabije, a jeśli okaże się, że nie byli naszymi wrogami, przeproszę.
- Nie!
- Do dobra. - Trener Hadge opuścił pałkę.
Rick Riordan
Karczmarz, ćwiartujący na zapleczu knajpy owczarka, na odgłos strzału omal nie dostał zawału. Nakrył pospiesznie „cielęcinę" szmatą i rzucił okiem do wnętrza lokalu. Jeden Niemiaszek leżał na podłodze z malowniczą dziurą w czole.
Andrzej Pilipiuk
Kocham cię. Tak nieopisanie
bezgranicznie cię kocham. Tak myślałam. Że bezgranicznie. Dopóki sama tej
granicy nie wyznaczyłam. Postawiłam barykadę i nie pozwalam ci się przedrzeć.
Nie mogę, choć najchętniej sama bym tę barykadę rozbiła.
Monika Sawicka
Prawdziwego życia nie da się sprowadzić do słów mówionych ani pisanych, nigdy nikomu to się nie uda. Ono toczy się, kiedy jesteśmy sami, kiedy myślimy, czujemy, zatopieni we wspomnieniach, marzycielsko świadomi siebie, w tych właśnie submikroskopijnych chwilach.
Don DeLillo
Jest mądrość, która naucza nas radować się drobiazgami, jakimi może nas obdarować istnienie. Długo żyłem stosując tę zasadę. A później nauczyłem się nie być zbytnio gnębionym ani przez rzeczy małe, ani przez rzeczy większe.
Eugène Ionesco