Przejdź do głównej zawartości

Lecieliśmy naszym "Air Force One" , czyli starym tupolewem. Ten samolot zawsze budził

we mnie szczególne odczucia. W trakcie lotu jest czas na to, żeby porozmawiać z dziennikarzami, kolegami ministrami czy premierem, a skądinąd wiadomo, że te maszyny są serwisowane w Moskwie.W tysiącach kilometrów kabli można ukryć wszystko.
Łukasz Warzecha

- Biskupi anglikańscy, w odpowiedzi na wezwanie Jana Pawła II, posługują się kategorią "daru autorytetu".
- Jest to na pewno ważna ekumeniczna próba, ale jak rozumieć ten dar? Biskupi anglikańscy, mówiąc o darze autorytetu, formułują także zastrzeżenia, o których nie można zapominać. Proponuje się również zwrot ku pierwszemu tysiącleciu, kiedy - zacytuję kard. Ratzingera - "Kościół nic nie wiedział o rzymskim prymacie w praktyce, w sensie rzymskokatolickiej teologii drugiego tysiąclecia". Poza tym podkreśla się, że jest złudzeniem, jakoby istniała harmonijna ciągłość rozwoju prymatu od początku Kościoła do dziś. Nie ma tej ciągłości! Trzeba zweryfikować ten pogląd. I tu jesteśmy na początku nowego myślenia o prymacie. Niektórzy czują się zaniepokojeni takim obrotem sprawy. Mówią:"Jak to, a co zrobić z dziejami katolickiego rozumienia posługi biskupa Rzymu? Jak patrzeć na wszystkie rzymskie dogmaty?".
- No właśnie - jak na nie patrzeć?
- Ja także pytam: czy są to dogmaty całego Kościoła? Czy nie są to dogmaty tylko zachodniego chrześcijaństwa, ze wszystkimi jego ograniczeniami? W swoim czasie odważyłem się mówić nawet o grzesznym dogmatyzowaniu...
- ???
- Chodzi o to, że decydując się na dogmat, nie liczono się z głosami przeciwnymi, wołającymi o powstrzymanie się, bo nowy dogmat wykopie jeszcze większą przepaść. Nie liczono się z tym. Można grzesznie ogłaszać dogmaty!
- Jakie to by były dogmaty?
- Myślę tu przede wszystkim o dogmacie o władzy i nieomylności papieża. Kiedy w czasie Vaticanum Primum malachicki patriarcha Antiochii Grzegorz II Youssef wołał, że dogmat ten jest niezgodny z całym rozwojem tradycji, niezgodny z pierwszym tysiącleciem, kiedy błagał, aby nie zabierać ostatniej deski ratunku, żeby Kościół, jak łódź, mógł bezpiecznie przepłynąć przez trudne czasy - nie posłuchano jego głosu. A także innych, równie dramatycznych. I to jest grzechem.
Wacław Hryniewicz

Gemeoss

Za tych, co szaleni. Za odmieńców. Buntowników. Awanturników. Niedopasowanych. Za tych, co patrzą

na świat inaczej. Oni nie lubią zasad. Nie szanują status quo. Można ich cytować, można się z nimi nie zgadzać; można ich wysławiać, można ich zniesławiać. Ale jednego nie można zrobić - nie można ich ignorować. Bo to oni zmieniają świat. Popychają ludzkość do przodu. I choć niektórzy mogą widzieć w nich szaleńców, my dostrzegamy w nich geniusz. Ponieważ to ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat... są tymi, którzy go zmieniają. Walter Isaacson Powiedział, że Władymir Władimirowicz był podczas walki na macie zręcznym graczem. Z determinacją dążył do wygranej albo siłą, albo sprytem, potrafił na macie zamęczyć każdego. Myślę, że dziś te słowa nabierają zupełnie nowego znaczenia. Putin dżudoka z czasem nauczył się wykorzystywać umiejętności nabyte na macie również w polityce. A z reguł walki stworzył własną filozofię polityczną". Ewa Ewart ESTRAGON: Hmm. Ciekawe, im dalej jem, tym mniej mi smakuje. VLADIMIR: Ze mną jest odwrotnie. ESTRAGON: To znaczy? ...

Stado spostrzega plamkę krwi na jednej kurze i rzuca się na nią, dziobie

i dziobie, aż zostaje z niej tylko garść okrwawionych piór i kości. Ale zwykle w czasie tej kotłowaniny krew pstrzy kilka sztuk ze stada, a wtedy przychodzi kolej na nie. Potem krople krwi spadają na następne kury, a gdy pozostałe zadziobują je na śmierć, krew znaczy następne i następne. O tak, stary, zabawa w dziobanego może wykończyć całe stado w ciągu kilku godzin, sam byłem tego świadkiem. Wyjątkowo nieprzyjemny widok. Jedyny sposób, żeby zapobiec tej rzezi - w przypadku kur - to założyć im klapki na oczy. Żeby się nie widziały. Ken Kesey Kim jesteś?, zapytał. Jestem tobą, Mort. Twoim wewnętrznym ja. No to proszę, żebyś się wyniósł z mojej głowy. Jest dostatecznie ciasno, kiedy sam tam jestem. Jak sobie życzysz, odparł głos. Chciałem tylko pomóc. Ale pamiętaj, gdybyś kiedyś siebie potrzebował, zawsze jesteś pod ręką. Terry Pratchett Chciałbym, żebyście wyobrazili sobie motyla. Spójrzcie na jego kolorowe, mieniące się barwami skrzydła. Jest piękny. Ukochany. A teraz popatrz...

U Nietzschego spotykamy ważną ideę - amor fati, czyli "umiłowanie własnego losu", to

znaczy w istocie własnego życia. Według niego jeśli mówisz "nie" choćby jednemu składnikowi swojego życia, to drzesz w strzępy całość. Joseph Campbell Gdy się z kimś przeżyje całe życie i jest zawsze razem, i dzieli każdą myślą i zamiarem, to nie sposób sobie wyobrazić, że ten ktoś odchodzi tak nagle i bez ostatniego słowa. Magdalena Grzebałkowska Chrześcijaństwo stało się raczej kultem rytuału niż idei, teologia zaś wycofała się, ustępując miejsca politycznej kontroli. Christopher Knight Bliskość pożądanej rzeczy kusi człowieka, by uległ słabościom. Na drodze tej czyha zguba. Frank Herbert Język mu się w winie utopił. A ja się nawet w morzu nie utopiłem! [BURZA]. William Shakespeare -Oczywiście, że zamierzam coś zrobić. Zamierzam zrobić wszystko co najlepsze w mojej mocy. -Czyli. -Zająć się sobą Lisa Jane Smith Nic nie ma większej mocy perswazji niż pięć centymetrów stali w ciele człowieka... Veit Etzold Kiepski to przypadek. Żadnego spięcia, kryzysu...

Jest duża różnica pomiędzy otrzymaniem pchnięcia, a cięcia nożem. Cięcie nożem nie powoduje

momentalnego szoku, pchnięcie natomiast powoduje słabość w żołądku i wzrastające zagrożenie utraty przytomności. Po pchnięciu nożem na głębokość większą niż 3 cm szok następuje natychmiast, a zaraz potem przychodzi fala słabości. Niektórzy ludzie reagują odmiennie i strach stymuluje ich do atakowania. Kluczową sprawą jest uzmysłowienie sobie, że istnieje możliwość zranienia podczas obezwładniania uzbrojonego napastnika. Jednak zranienie i życie jest lepsze niż śmierć z rąk wroga spowodowana ciosem noża lub postrzałem. Michael D. Echanis Chciałabym oswoić się ze świadomością, że każde życie dobiega końca. I w świetle (lub cieniu) tej wiedzy nauczyć się żyć. Nauczyć się żyć tu i teraz. Oto czego nauczyłam się o raku - pokazuje ci bliski koniec, po czym wypluwa cię z powrotem do świata, do codziennego życia ze wszystkimi jego radościami i przyjemnościami, których doświadczasz teraz o wiele mocniej niż przedtem. Wiesz, że coś ci odebrano i coś otrzymałeś w zamian. Irvin David Yalom P...

A kobieta jest wiecznie skrępowana. Bierna i zarazem ulegająca wpływom, ma przeciw sobie

wraz z pokusami ciała i zależność prawną. Drży z każdym powiewem, jak jej własna woalka, przypięta do kapelusza. Zawsze jakieś pragnienie ją pociąga, a powstrzymuje jakiś wzgląd na pozory. Gustave Flaubert Jaki jest sens życia Leonard? Śmieje się to proste pytanie, mój synu, życie ma taki sens, jaki mu nadasz. James Frey Równowaga jest rzeczą absolutnie konieczną (...) To dotyczy wszystkich dobrych, harmonijnych związków. Równowaga winy, równowaga wstydu i wyrzutów sumienia. Jo Nesbø Miałem wrażenie,że Bóg i Jezus trzymali kciuki,żebym nadstawił drugi policzek Matthew Quick Mój Boże! Cała chwila rozkoszy! Czyż to mało choćby na całe życie człowiecze? Fiodor Dostojewski Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie. Clarissa Pinkola Estés Było łatwiej nienawidzić ciebie. To znacznie mniej bolało. Kelly Creagh Miłość nie jest prawdziwa, jeśli żąda się czegoś w zamian. Serdar Özkan He learned that lies were only dangerous if you sometimes told the truth. Maggie S...

Porywisty wiatr nie ustawał, kiedy szedłem w stronę parkingu. Gęste czarne chmury przetaczały

się nad pustym Rynkiem Nowomiejskim i Browarną. Rytmiczne odgłosy moich kroków odbijały się od fasad tutejszych kamienic, a mój cień w upiornie pomarańczowym świetle latarni na zmianę wydłużał się i skracał. Robert Małecki Urodziłam się z nakazem samobójstwa więc trudno to tak do końca oswoić,uwierzyć w siebie,wyzdrowieć. Barbara Rosiek Kobiety są czasami niezrozumiałe. Nikt nigdy nie będzie myślał o kobiecie, która mu się nie podoba. Przecież na to szkoda czasu. Katarzyna Grochola Jeśli ktoś udaje wystarczająco długo, udawanie staje się częścią jego natury. Ewa Stachniak Wszyscy kłamią. Pytanie, jak bardzo. Piotr C. Powieść umrze w dniu, w którym kobiety przestaną czytać. John Irving Dorastanie bez ojca niekoniecznie musi być takie trudne. Jostein Gaarder Musisz się nabawić na tym punkcie nieuleczalnej obsesji John Irving Tylko przedrzeźniacz śpiewa na skraju lasu. Walter Tevis

Zza drzewa wyszedł wielki i paskudny wilk... -Dokąd idziesz, czerwony kapturku? zapytał. -Nie

jestem czerwony Kapturek. Jestem Maciej Wędrowycz -odpowiedział malec z godnością. -Z tych Wędrowyczów? -przeraził się wilk. Andrzej Pilipiuk Ale rzecz, którą ofiarowywała, nie zdając sobie nawet sprawy, że to robi, rzecz zignorowana przez nią samą i przez wszystkich innych, była jej cechą najbardziej istotną. Doris Lessing ... unikając cierpień towarzyszących pokonywaniu problemów, pozbawiamy się zarazem możliwości rozwoju. Dlatego człowiek z przewlekłą chorobą psychiczną staje w miejscu. A nie leczony duch ludzki zaczyna więdnąć. Morgan Scott Peck Spoglądając każdego ranka w lustro, sądzimy, że widzimy w nim tę samą osobę. Nasi przyjaciele uważają, że spotykają tę samą osobę nawet wtedy, gdy nie widzieli jej od lat. Serdar Özkan Od życia nie można wymagać, żeby było łatwe czy wygodne; to jakby oczekiwać od krowy, żeby dawała tylko śmietankę albo żeby kura znosiła jajka na twardo. Anna Jörgensdotter Poczułem w żołądku dziwaczny ogień. Najdziwniejsze było to, że nie koja...

Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu

wymazać informację bez śladu. Tak Jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń, oddaniu książki do biblioteki, kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości. Anne Cassidy Najbardziej go jednak bolało - czuł się przez to jak chore dziecko, które ma świadomość jakiegoś potwornego zła, ale nie jest w stanie powiedzieć o nim nikomu, kto mógłby pomóc - że pomimo dowodów, mimo tego, co widzą na własne oczy i słyszą na własne uszy, a czasem i odczuwają własnym ciałem, poprzez siniaki, rany, ropiejące wrzody, duszący kaszel, ci ludzie tutaj wciąż uważają, że ich styl życia jest najlepszy na świecie, i są gotowi eksportować go wszędzie pod lufami karabinów. John Brunner Przesłuchanie zakładnika to nic ...

Pjongjang przypomina Xandu -miasto, które karmiło się niewolniczą pracą reszty kraju. Był chciwym,

krwiożerczym potworem i czasami chciałam, żeby po prostu poszedł z dymem.(...) Jednak było to miasto, które aż do śmierci śniło się mojej babci. Był to dom moich studentów, miasto nadziei dla wszystkich Koreańczyków z Północy. Marzyli tylko o tym, żeby się tu dostać, bo tu włączano prąd, tu jeździły samochody, tramwaje i autobusy, tu można się było otrzeć o cywilizację. Suki Kim Świat jest jednocześnie młody i stary: podobnie jak jednostka odnawia się przez śmierć i starzeje przez nieskończoną liczbę urodzin. Na każdym etapie może człowiek odnaleźć siebie. Pokój leży w każdym punkcie jego drogi. Stanowi ciągłość i tak samo nie można go zademonstrować w wyznaczonym punkcie, jak nie można zademonstrować linii ustawiając punkty w szeregu. Żeby stworzyć linię, człowiek musi istnieć, mieć wolę i wyobraźnię. Można w nieskończoność teoretyzować o istocie linii, będzie to ćwiczenie metafizyczne. Henry Miller - Życie byłoby znacznie prostsze, gdyby przypominało baśnie. Gdyby ludzie przypo...

Złożoność współczesnego społeczeństwa i specjalizacja, jakiej wymaga praca, rozszerzają abstrakcyjną sytuację robotnika na

inne grupy społeczne. Mówi się, że żyjemy w świecie techników. Mimo różnicy zarobków i poziomu życia sytuacja tych techników nie różni się w zasadzie od sytuacji robotników: tak samo pobierają pensję i tak samo są nieświadomi pracy, jaką realizują. Rząd techników, ideał współczesnego społeczeństwa, byłby więc rządem narzędzi. Czynność zastąpiłaby cel, środek - twórcę. Społeczeństwo rozwijałoby się skutecznie, ale bez określonego kierunku. I powtarzanie tego samego gestu, charakterystycznego dla maszyny, prowadziłoby do nieznanej formy bezruchu: bezruchu mechanizmu, który idzie znikąd donikąd. Octavio Paz Wszyscy mężczyźni boją się kobiet, a wszystkie kobiety boją się mężczyzn. Dzieje się tak dlatego, że wszyscy ludzie boją się miłości. To lęk przed miłością. Mężczyzna boi się kobiet, dlatego że są one obiektami jego miłości. Kobieta boi się mężczyzn, gdyż są obiektami jej miłości. Boimy się miłości, bo jest ona jak przedsmak śmierci. Miłość wymaga oddania, a my nie chcemy się oddać...