jeśli nam tego kogoś zabraknie. [...] Potrzeba bliskości drugiej osoby staje się tak dominująca, że byle kto może ją zaspokoić. Nasze wymagania spadają poniżej tego, czego powinniśmy oczekiwać od związku z inną osobą. a później czujemy się jak w potrzasku.
Melody Beattie
Dlatego też wyrażam mój najgłębszy podziw dla każdej Japonki, która nie popełniła samobójstwa. Pozostawanie przy życiu jest z jej strony szczytnym i bezinteresownym przejawem oporu i odwagi.
Amélie Nothomb
Niemożność zrozumienia nieskończoności, a zatem niemożność zrozumienia śmierci.
I stąd - mistycyzm. Metafizyczne tęsknoty.
Nadzieja na cudowne oświecenie.
Zbawienie.
Olśnienia.
Amos Oz
-(…) Smakuje mi wino, ale nie znoszę pić sama, zwłaszcza o tak wczesnej porze – oświadczyła.
-Co za różnica, o której się pije? – rzekł Theo. – Żołądek się nie zna na zegarku.
Larry McMurtry
umieram, a wiem, jak to jest, gdy się umiera: płoniesz, wiatr rozwiewa twoje prochy, wpadają komuś do oka i chodzi z nimi cały dzień, wszyscy myślą, że ma zapalenie spojówek, ale nie, to twoje resztki...
Sara Wolf
Tak daleko dotarłem i tylu zraniłem po drodze, zraniłem lub zabiłem, a jeśli kogoś uratowałem, to chyba przypadkowo, bo nigdy nie zdołałbym uratować własnej duszy, gdybym ją miał.
Stephen King
Historia to nie algebra. Nie można jej nazwać nauką ścisłą. W pewnym sensie bardziej ścisłą nauką jest literatura. To, co mówi wielki pisarz, staje się prawdą historyczną.
Ludmiła Ulicka
Melody Beattie
Dlatego też wyrażam mój najgłębszy podziw dla każdej Japonki, która nie popełniła samobójstwa. Pozostawanie przy życiu jest z jej strony szczytnym i bezinteresownym przejawem oporu i odwagi.
Amélie Nothomb
Niemożność zrozumienia nieskończoności, a zatem niemożność zrozumienia śmierci.
I stąd - mistycyzm. Metafizyczne tęsknoty.
Nadzieja na cudowne oświecenie.
Zbawienie.
Olśnienia.
Amos Oz
-(…) Smakuje mi wino, ale nie znoszę pić sama, zwłaszcza o tak wczesnej porze – oświadczyła.
-Co za różnica, o której się pije? – rzekł Theo. – Żołądek się nie zna na zegarku.
Larry McMurtry
umieram, a wiem, jak to jest, gdy się umiera: płoniesz, wiatr rozwiewa twoje prochy, wpadają komuś do oka i chodzi z nimi cały dzień, wszyscy myślą, że ma zapalenie spojówek, ale nie, to twoje resztki...
Sara Wolf
Tak daleko dotarłem i tylu zraniłem po drodze, zraniłem lub zabiłem, a jeśli kogoś uratowałem, to chyba przypadkowo, bo nigdy nie zdołałbym uratować własnej duszy, gdybym ją miał.
Stephen King
Historia to nie algebra. Nie można jej nazwać nauką ścisłą. W pewnym sensie bardziej ścisłą nauką jest literatura. To, co mówi wielki pisarz, staje się prawdą historyczną.
Ludmiła Ulicka