formie obszarpanych uciekinierów, koślawych pogłosek i przetaczającego się po horyzoncie grzmotu; jeśli jednak już dociera, to w przerażającej postaci.
Ignacy Karpowicz
Marzenia Murzyna tyle są warte ile wątła, pajęcza nić, którą zerwać może byle podmuch wiatru.
Stanisław Stampf’l
To nie był człowiek, to było ucieleśnienie lamentu, w nim skowyczał każdy oddech , każde zmrużenie oczu, każda linia papilarna, każda krwinka.
Wojciech Kuczok
- Tele… co? To nie jest jakieś cholerstwo dla astronautów? – Freemont
zamarł. – Zostałeś porwany przez obcych? Wetknęli ci sondę w dupę?
Kerrelyn Sparks
Niczego nie da się ukryć przed starymi domownikami, którzy pod każdym względem należą do rodziny.
Colleen McCullough
Odkrycie broni palnej czyni równymi na polu bitwy chłopa i pana; druk daje równe szanse ich umysłom; poczta przynosi oświatę zarówno do pałacowych podwojów, jak i na próg chatki biedaka.
Neil Postman
Człowiek nie robi nic, do czego sam nie ma przekonania albo co nie wypływa z jego głęboko ukrywanych potrzeb.
Katarzyna Grochola
Langdon uśmiechnął się do niej i wygładził rękawiczki.
-Udowodnimy albo się udławimy, panno Vetra. Miki tyka.
Dan Brown
Ignacy Karpowicz
Marzenia Murzyna tyle są warte ile wątła, pajęcza nić, którą zerwać może byle podmuch wiatru.
Stanisław Stampf’l
To nie był człowiek, to było ucieleśnienie lamentu, w nim skowyczał każdy oddech , każde zmrużenie oczu, każda linia papilarna, każda krwinka.
Wojciech Kuczok
- Tele… co? To nie jest jakieś cholerstwo dla astronautów? – Freemont
zamarł. – Zostałeś porwany przez obcych? Wetknęli ci sondę w dupę?
Kerrelyn Sparks
Niczego nie da się ukryć przed starymi domownikami, którzy pod każdym względem należą do rodziny.
Colleen McCullough
Odkrycie broni palnej czyni równymi na polu bitwy chłopa i pana; druk daje równe szanse ich umysłom; poczta przynosi oświatę zarówno do pałacowych podwojów, jak i na próg chatki biedaka.
Neil Postman
Człowiek nie robi nic, do czego sam nie ma przekonania albo co nie wypływa z jego głęboko ukrywanych potrzeb.
Katarzyna Grochola
Langdon uśmiechnął się do niej i wygładził rękawiczki.
-Udowodnimy albo się udławimy, panno Vetra. Miki tyka.
Dan Brown